Święty Mojżesz Węgrzyn — jedna z pierwszych queerowych postaci w historii Rosji?
Żywot mnicha, który odrzucił małżeństwo, został wykastrowany i stał się świętym, oraz to, jak czytali go Rozanow, slawiści i inni badacze.
Spis treści

Żywot czcigodnego Mojżesza Węgrzyna to jeden z najbardziej niezwykłych tekstów staroruskiej hagiografii. Mnich z Monasteru Kijowsko-Pieczerskiego, który dostał się do polskiej niewoli, przez lata odmawiał małżeństwa z bogatą i wpływową kobietą, został za to wykastrowany, a następnie kanonizowany jako wzór czystości.
Przez wieki tę historię czytano jako opowieść o triumfie ducha nad ciałem. Na początku 20. wieku filozof Wasilij Rozanow dostrzegł w niej coś innego: biografię człowieka, którego natura wykluczała heteroseksualny pociąg. Później zachodni slawiści i badacze płci kulturowej zaproponowali własne interpretacje. Każda z nich na swój sposób podważa utarte rozumienie żywota.
Jak wówczas rozumiano seksualność
Aby zrozumieć żywot, warto uwzględnić kontekst etyki seksualnej dawnej Rusi, zwłaszcza okresu kijowskiego od 10. do 13. wieku.
Cerkiew prawosławna potępiała przede wszystkim sam akt pozamałżeńskiego współżycia — nierząd — a nie płeć uczestników jako taką. Historyczka Eve Levin podkreśla, że staroruskie społeczeństwo opisywało seksualność przez kategorię czynu — grzechu lub cnoty — a nie przez kategorię tożsamości. Pojęcie „homoseksualisty" jako odrębnego typu ludzkiego nie istniało w Rusi Kijowskiej.
Nie oznaczało to tolerancji w dzisiejszym rozumieniu. Naruszenia norm seksualnych były potępiane, ale zwykle nie prowadziły do fizycznej eliminacji winnego. Karą były pokuta i epitimia, a nie egzekucja. W porównaniu z Anglią, Francją czy Hiszpanią tego samego okresu warunki przetrwania dla osób o nienormatywnej seksualności były inne.
Równocześnie monastyczna kultura literacka wypracowywała własny ideał: całkowitą rezygnację z wszelkiej namiętności cielesnej, zarówno heteroseksualnej, jak i homoseksualnej. Na przecięciu tego ascetycznego ideału i różnorodności ludzkich skłonności rozgrywa się historia Mojżesza Węgrzyna.
Żywot Mojżesza Węgrzyna
Głównym źródłem informacji o Mojżeszu jest „Pateryk Kijowsko-Pieczerski" — zbiór żywotów pierwszych ruskich mnichów. Jako jednolity tekst pateryk ukształtował się w latach dwudziestych 13. wieku, ale opierał się na ustnych przekazach i wcześniejszych zapiskach z 11. wieku. Później żywot został przerobiony przez świętego Dymitra z Rostowa w jego „Czetjich-Miniejach" (wspomnienie 26 lipca). Obie wersje wyróżniają się szczególną uwagą poświęconą cielesności, przymusowi seksualnemu i przemocy fizycznej.
Według pateryka Mojżesz pochodził z Węgier — stąd jego przydomek „Węgrzyn". Wraz z braćmi Efraimem i Jerzym wstąpił na służbę na dworze księcia kijowskiego. Jerzy Węgrzyn służył jako giermek księcia Borysa. W żywotach według Dymitra z Rostowa Mojżesz jest nazwany „ulubieńcem" świętego księcia Borysa. Teksty wskazują też na niezwykłą bliskość między księciem a Jerzym: nosił on złotą grzywnę, włożoną na niego przez samego Borysa.
W 1015 roku, podczas bratobójczej wojny rozpętanej przez Świętopełka Przeklętego, najemnicy zamordowali Borysa i jego drużynę. Jerzy zginął, broniąc księcia. Z całego otoczenia ocalał jedynie Mojżesz. Po śmierci brata i protektora znalazł schronienie w Kijowie, na dworze Przedsławy, siostry Jarosława Mądrego.
W 1018 roku w ruską wojnę domową wmieszał się polski król Bolesław I Chrobry. Zdobył Kijów i uprowadził do Polski licznych jeńców. Wśród nich znalazł się Mojżesz, zamieniony z dworzanina w bezprawnego niewolnika.
Niewola w Polsce i kampania uwodzenia
Polski okres stanowi rdzeń opowieści. Wysoki, silny i atrakcyjny fizycznie Mojżesz stał się obiektem obsesyjnej namiętności bogatej i wpływowej polskiej wdowy. Wykupiła go za wielkie pieniądze i rozpoczęła długotrwałą kampanię uwodzenia.
Pateryk przedstawia tę sytuację jako odwrócenie zwyczajowych ról płciowych. Kobieta dysponująca bogactwem, pozycją i pełnią władzy zmusza mężczyznę pozostającego w pozycji niewolnika.
Wdowa oferowała Mojżeszowi wolność, bogactwo, władzę nad swoimi dobrami i status prawowitego męża. Ubierała go w drogie szaty, karmiła wytwornymi potrawami i próbowała pozyskać go czułością. Pateryk przytacza jej słowa:
„Wykupię cię, uczynię dostojnym, postawię jako pana nad całym moim domem i będziesz moim mężem — tylko spełnij moją wolę, zaspokój pragnienie mojej duszy, daj mi rozkoszować się twoją urodą."
Mojżesz odpowiadał niewzruszoną odmową. Odrzucał nie tylko próby zbliżenia, ale samą możliwość heteroseksualnego małżeństwa. W odpowiedziach powoływał się na bojaźń Bożą i zamiar przyjęcia ślubów zakonnych. Zdzierał z siebie drogie szaty i wolał głód.
„Który mąż, wziąwszy kobietę i poddawszy się jej, zbawił się? Adam, pierwszotworzony, poddał się kobiecie i z raju został wygnany. […] Jakże ja, wolny człowiek, stanę się niewolnikiem kobiety, skoro od dnia narodzin nie zbliżałem się do kobiet?"
Inni jeńcy namawiali Mojżesza, by się poddał: nie jest przecież mnichem, wdowa jest piękna i bogata, a małżeństwo dozwolone przez apostołów. Mojżesz odpowiedział, porównując ich namowy do szepta węża w raju:
„Niech wszyscy sprawiedliwi zbawili się z żonami — ja jeden jestem grzeszny i nie mogę zbawić się z żoną."
I zakończył bezpośrednim wyzwaniem:
„Niech będzie wam wiadomo, wam, którzy się o mnie troszczycie, że nigdy nie skusi mnie piękność kobieca, nigdy nie oddzieli mnie od miłości Chrystusowej."
Gdy ani przekupstwo, ani czułości nie przyniosły skutku, wdowa uciekła się do przemocy. Mojżesza bito, zamykano w lochu i głodzono.
Kastracja i powrót
Punkt kulminacyjny nastąpił, gdy wdowa, doprowadzona do szaleństwa, sięgnęła po skrajne okrucieństwo. Pateryk opisuje karę z niezwykłym naturalizmem:
„Wdowa kazała dawać mu po sto batów dziennie, a potem rozkazała obciąć mu wstydliwe członki, mówiąc: ‘Nie oszczędzę jego urody, żeby inni się nią nie nasycili.’ I leżał Mojżesz jak martwy, oblewając się krwią, ledwo oddychając."
To okaleczenie paradoksalnie rozwiązało konflikt: Mojżesz został trwale usunięty z rynku małżeńskiego.
Wkrótce potem, w 1025 roku, zmarł Bolesław Chrobry, w Polsce wybuchły bunty i Mojżesz odzyskał wolność. Wrócił do Kijowa, przyjął postrzyny w Monasterze Kijowsko-Pieczerskim i spędził tam około dziesięciu lat. W niewoli przebywał łącznie jedenaście lat: pięć w okowach u pierwszego właściciela i sześć w domu wdowy.
W pateryku Mojżesz przedstawiony jest jako asceta, który otrzymał od Boga dar uzdrawiania mnichów z pokus cielesnych. Z powodu ran nie mógł chodzić bez laski. Pateryk przytacza charakterystyczny epizod:
„Ktoś z braci, ogarnięty cielesną namiętnością, przyszedł do tego czcigodnego i błagał go o pomoc, mówiąc: ‘Składam ślub zachowania do śmierci wszystkiego, co mi rozkażesz.’ Błogosławiony zaś rzekł mu: ‘Nigdy w całym swoim życiu nie mów ani słowa do żadnej kobiety.’ A ten z miłością obiecał to spełnić."
Mojżesz uderzył laską przybyłego brata w łono — „i natychmiast obumarły jego członki, i od tego czasu nie było już pokusy dla tego brata". Później również relikwie Mojżesza otaczano czcią jako cudotwórcze: czcigodny Jan Wielocierpiętnik, walcząc z cielesnymi pokusami, zakopał się po ramiona naprzeciwko relikwii Mojżesza i po modlitwie do niego został uwolniony od „nieczystej walki". Mojżesz zmarł 26 lipca 1043 roku. Cerkiew prawosławna go kanonizowała.
Jak czytał to Rozanow
Do 20. wieku żywot Mojżesza czytano wyłącznie w kluczu ortodoksyjnym: jako przykład zwycięstwa chrześcijańskiej woli nad cielesną pokusą. Radykalną reinterpretację zaproponował rosyjski filozof Wasilij Rozanow.
W 1911 roku opublikował książkę „Ludzie księżycowego blasku. Metafizyka chrześcijaństwa". Jak na swoje czasy, był to niezwykle otwarty traktat o miłości jednopłciowej, psychologii bezżenności i krytyce chrześcijańskiego ascetyzmu.
Filozofia Rozanowa była przeniknięta wewnętrznymi sprzecznościami. Żarliwy obrońca rodziny, starotestamentowej płodności i seksu prokreacyjnego, jednocześnie gwałtownie atakował chrześcijański ascetyzm i monastyczny celibat. Przy tym, paradoksalnie, bronił „naturalności" miłości jednopłciowej dla pewnej kategorii ludzi.
Opisując tę kategorię, posługiwał się ideą „trzeciej płci" zapożyczoną od europejskich seksuologów — Karla Heinricha Ulrichsa i Magnusa Hirschfelda — i nazywał takich ludzi „ludźmi księżycowego blasku". Był przekonany, że homoseksualność w historii często ukrywała się za maską religijnego bezżenstwa.
Pierwotna interpretacja: „trzecia płeć"
Właśnie tak Rozanow pierwotnie czytał żywot Mojżesza. Nie widział w nim klasycznego ascetycznego wyczynu. Według jego interpretacji Mojżesz nie przezwyciężał pragnienia kobiety — tego pragnienia u niego po prostu nigdy nie było.
Rozanowa zadziwiała logika postępku Mojżesza. Dlaczego młody, silny i zdrowy mężczyzna-niewolnik odrzucił wolność, bogactwo, wysoką pozycję i bliskość z kobietą, wybierając głód, tortury i kastrację? Odpowiedź Rozanowa brzmiała, że kontakt z kobiecym ciałem był dla Mojżesza fizjologicznie i psychicznie niemożliwy.
„Cała ta historia do zdumiewającego stopnia pokrywa się z tym, co przekazują nam biolodzy o próbach połączenia mężo-dziewicy z kobietą. Niepokonywalna odraza — ta sama, jaką actus sodomiticus [akt homoseksualny] budzi w nas, normalnych, zwykłych. I nie można nie zauważyć, dla pożytku prawodawców, lekarzy i rodziców, że próby ‘ożenienia’ […] tych podmiotów ’trzeciej płci’ zupełnie równają się zbrodniczym i przerażającym próbom poddania ich sodomii." W tym fragmencie Rozanow twierdził: dla Mojżesza — przedstawiciela „trzeciej płci" — akt heteroseksualny stanowił fizjologiczną i psychiczną niemożliwość, budzącą taką samą odrazę, jaką u heteroseksualnego mężczyzny wywołałoby zmuszenie do kontaktu homoseksualnego.
Co więcej, Rozanow widział w historii Mojżesza klucz do całej instytucji monastycyzmu:
„Naiwnie i szczerze opowiedziana historia Mojżesza Węgrzyna, z jego tak wyraźnie wyrażoną fizjologiczną naturą, unosi zasłonę nad całą tą sprawą. Tę ‘historię’ należałoby wyryć na miedzi i przybić do bram wszystkich klasztorów." Dla Rozanowa Mojżesz był dowodem jego centralnej tezy: monastyczny celibat to nie zwycięstwo woli nad naturą, lecz schronienie dla ludzi, których natura czyni małżeństwo z kobietą niemożliwym. Zdejmując z czynu Mojżesza aureolę męczeństwa, Rozanow przenosił jego tragedię w sferę biologicznego przeznaczenia i społecznego okrucieństwa.
Rozanow rewiduje swoje stanowisko
Jednakże w tym samym wydaniu — w dziale „Poprawki i uzupełnienia Anonima" — Rozanow opublikował krytykę swojej interpretacji przez anonimowego korespondenta i, co u niego rzadkie, w pełni się z nią zgodził.
Anonim zwrócił się bezpośrednio do Rozanowa: „Czy jest pan pewien swojego wykładu? Czy to nie za wiele — nie wierzyć bezpośredniemu świadectwu jego samego: ‚Mogę, lecz nie zechcę’, i utrzymywać — ‚nie może’?" Według niego opór Mojżesza był zwykłą męską reakcją na kobiecą agresję, a nie przejawem homoseksualności. Prawdziwy mężczyzna nie toleruje, gdy kobieta przejmuje inicjatywę; im bardziej natarczywie żąda, tym nieustępliwszy jest jego opór — nie dlatego, że jest niezdolny do bliskości, lecz dlatego, że jego męska duma została zraniona. Anonim powoływał się na współczesną sobie psychopatologię: obsesyjna idea potrafi sparaliżować każdy naturalny popęd — głód, pragnienie, popęd seksualny — na miesiące, lata, a nawet na całe życie.
Anonim zauważył również: gdyby ta kobieta potraktowała Mojżesza inaczej — spokojnie i bez przymusu — wynik mógłby być odmienny. Ale kiedy człowieka chwytają, żądają, przekupują, biją — „co mu, powiedzcie, pozostawało uczynić, jak nie to, co uczynił?" Przeprowadził paralelę z Józefem: i on wyrwał się od żony Potyfara — w oburzeniu, a nie z braku pożądania; kiedy sam działał, miał dzieci. Anonim odwoływał się nawet do osobistego doświadczenia Rozanowa: gdyby jego samego „chwyciła na ulicy jakaś osoba i, to oferując pieniądze, to bijąc parasolem po głowie, zaczęła żądać", to i on „zwymyślałby i splunął, woląc trafić na komisariat z powodu skargi nachalnej osoby, niż do jej buduaru".
Rozanow odpowiedział obszernym przypisem:
„Z całym wyjaśnieniem dotyczącym czcigodnego Mojżesza Węgrzyna jestem głęboko zgodny. Przede wszystkim uczcijmy jego cierpienie […] Mnie samemu było nieprzyjemnie to pisać i chętnie rezygnuję z wszelkiego zarzutu czy podejrzenia o anormalność Czcigodnego."
Lecz odrzuciwszy diagnozę samego Mojżesza, Rozanow skierował krytykę na autora żywotu. Według niego, przypadek naturalnego męskiego oporu „wobec bezwstydnej baby" został przez pobożnego pisarza zamieniony w „jakieś uranistyczne wyznanie wrogości w ogóle wobec kobiecości, wobec babskości, wobec żeńskości" — co Rozanow nazwał „absolutnie nieznośnym, heretyckim i historycznie głęboko szkodliwym".
Końcowy osąd Rozanowa niósł w sobie nową sprzeczność. Napisał: „A Mojżesz był naprawdę piękny. […] Sprawiedliwi to sprawiedliwi, i czy ‚czynią’ coś — dobrze, i jeśli ‚nie czynią’ — też dobrze. I w ogóle ‚dobrze’ z nimi i wokół nich, i na tym polega istota sprawiedliwości." Dla filozofa, który uważał „piękno" za nieodłączne od „sprawiedliwości", była to najwyższa ocena — ale jednocześnie przenosiła Mojżesza z kategorii „przypadku klinicznego" do kategorii „świętego", podważając tym samym jego własną wyjściową teorię.
Jak czytał to Karlinsky
Historyk Simon Karlinsky włączał historię braci Węgrzynów w szerszą, ukrytą tradycję homoerotyczną w kulturze rosyjskiej. Wskazywał na wpływ biblijnej opowieści o Józefie i żonie Potyfara. Według jego obserwacji żywot jest przesycony wrogością wobec kobiet i wobec seksualności w ogóle — cechą typową dla wielu średniowiecznych tekstów monastycznych.
Metodę Rozanowa uważał za w znacznej mierze spekulatywną, ale jego wnioski uznawał za istotne. Dla Karlinskiego historia Mojżesza jest ważna nie jako dowód wrodzonej fizjologii, lecz jako przykład brutalnego konfliktu między człowiekiem a narzuconą mu rolą społeczną i płciową.
W tej interpretacji Mojżesz — niewolnik pozbawiony podmiotowości — paradoksalnie ją odzyskuje poprzez całkowitą odmowę udziału w systemie reprodukcyjnym. Karlinsky pisał, że kastracja była zemstą właścicielki za „jego preferencję męskich partnerów i towarzyszący brak zainteresowania tradycyjnym małżeństwem". W takim odczytaniu Mojżesz jawi się jako człowiek, którego opór wobec heteronormatywnego porządku był na tyle bezkompromisowy, że zakończył się fizycznym okaleczeniem.
Interpretacja według Levin
Eve Levin proponuje metodologiczną przeciwwagę dla nazbyt współczesnych interpretacji. Teologia prawosławna odmowę Mojżesza odczytywała wyłącznie jako najwyższy wyraz woli i łaski. Liczyło się nie to, jaka mogła być „natura" człowieka, lecz to, co uczynił.
W ramach średniowiecznego myślenia religijnego Mojżesz jest przede wszystkim wzorem ascetycznego wyczynu, niezależnie od jego możliwych skłonności.
Levin dostrzega społeczną funkcję monastycyzmu. Klasztor dawał legalne schronienie osobom, które z przyczyn psychicznych, fizjologicznych lub społecznych nie mogły lub nie chciały wejść w obowiązkowy system heteroseksualnego małżeństwa. W tym sensie los Mojżesza, który po kastracji znalazł spokój w klasztorze, rzeczywiście pokazuje, jak ta nisza funkcjonowała.
Jak czyta to Mayhew
Analizę żywota w ramach współczesnych studiów nad płcią kulturową zaproponował historyk Nick Mayhew w artykule „Eunusi i ascetyczna męskość w Rusi Kijowskiej". Traktuje pateryk jako tekst, w którym konstruowane są nowe formy płci kulturowej.
Zdaniem Mayhewa w historii Mojżesza klasyczny chrześcijański schemat imitatio Christi, czyli naśladowania Chrystusa, ulega radykalnej przemianie. Idealna męskość jest tu definiowana nie przez władzę, małżeństwo i kontynuację rodu, lecz przez wykastrowanie i stan, w którym pożądanie seksualne zostało całkowicie usunięte.
Mayhew zwraca uwagę na ważny szczegół, który nie zgadza się z ideą Rozanowa, że wszystko jest z góry wyznaczone przez naturę. W rozmowach ze wdową Mojżesz wielokrotnie podkreśla, że jest fizjologicznie zdolny do współżycia z nią, ale odmawia wyłącznie z bojaźni Bożej. Dla autora żywota jest to rzecz kluczowa: jeśli człowiek nie pragnie grzechu z natury, odmowa grzechu nie może uchodzić za najwyższą cnotę. Dlatego tekst celowo podkreśla, że zdolność istniała, a odmowa była świadoma.
W tej interpretacji kastracja staje się paradoksalnym aktem wyzwolenia. Okaleczenie przenosi Mojżesza w graniczny status eunucha, znosi napięcie między ciałem a duchem i czyni go ideałem bezcielesnej męskości. Mayhew pisze:
„Kastracja Mojżesza Węgrzyna podporządkowuje schemat imitatio Christi ‘wykastrowanej’ męskości w pateryku — konstruuje formę męskości definiowaną brakiem pożądania seksualnego. […] Ponieważ kastracja jest faktycznie wywołana negacją ciała przez Mojżesza, przejawiającą się w jego nieustannej odmowie cudzołóstwa z polską księżniczką, dokonuje on tu niejako ostatecznego aktu ‘ukrzyżowania’ samego siebie, nie ściągając na siebie winy za samokastrację."
Po powrocie do Monasteru Kijowsko-Pieczerskiego Mojżesz, według pateryka, zyskuje zdolność przekazywania swojego bezżenstwa innym. Gdy mnich opętany cielesną namiętnością przychodzi po pomoc, Mojżesz dotyka go laską — i tamten na zawsze traci wszelkie odczucie w okolicy genitaliów.
Mayhew widzi w tym rytualny transfer „wykastrowanej męskości": świecki model męskości oparty na kontynuacji rodu ulega symbolicznej kastracji. Ojcostwo w pateryku staje się gloryfikacją bezsilności: Mojżesz jest opisywany jako „ojciec" swojej wspólnoty, ale działająca tu struktura patriarchalna stoi w sprzeczności z patriarchalną strukturą świata świeckiego.
Czy Mojżesza można uznać za postać queerową?

To pytanie wymaga precyzji metodologicznej. Z punktu widzenia historycznej seksuologii, opartej na pracach Michela Foucaulta i Davida Halperina, odpowiedź powinna być negatywna. Tożsamości takie jak „homoseksualista" czy „osoba queerowa" ukształtowały się w dyskursie medycznym, prawnym i społecznym nie wcześniej niż pod koniec 19. wieku. Na Rusi Kijowskiej istniały różne praktyki seksualne i role społeczne, ale nie istniały tożsamości seksualne w dzisiejszym psychologicznym rozumieniu. Bezpośrednie zastosowanie terminu „osoba queerowa" do mnicha z 11. wieku byłoby przeniesieniem współczesnych pojęć w daleką przeszłość.
Jednak w szerszym sensie żywot Mojżesza rzeczywiście dopuszcza odczytanie queerowe.
Po pierwsze, Mojżesz radykalnie odmawia udziału w systemie, w którym od człowieka oczekuje się małżeństwa i potomstwa. Odrzucając propozycję polskiej wdowy, odrzuca nie tylko związek seksualny, ale i włączenie w system dziedziczenia, wymiany majątkowej i kontynuacji rodu. Dla społeczeństwa, w którym więzi dynastyczne i małżeńskie były podstawowym mechanizmem przetrwania, był to akt naruszenia normy społecznej.
Po drugie, jego historia przełamuje sztywny podział na męskie i żeńskie. Po kastracji Mojżesz fizycznie wychodzi poza schemat „mężczyzna/kobieta" i zajmuje pozycję eunucha. Jak pokazuje Mayhew, nie czyni go to bezpłciowym, lecz tworzy alternatywną formę męskości opartą nie na fallicznej dominacji, a na odporności na namiętności.
Po trzecie, żywot ukazuje możliwość alternatywnego pokrewieństwa. Zerwawszy więzy krwi i odrzuciwszy potencjalne małżeństwo, Mojżesz znajduje nową rodzinę w homospołecznej przestrzeni Monasteru Kijowsko-Pieczerskiego, gdzie więzi duchowe — między nauczycielem a uczniem, między braćmi w Chrystusie — cenione są wyżej niż biologiczne.
Ostrożny wniosek brzmi następująco: odtworzenie rzeczywistego profilu psychoseksualnego historycznego Mojżesza na podstawie tekstu hagiograficznego jest niemożliwe. Jego odmowa rzeczywiście mogła wynikać wyłącznie z przekonania religijnego, jak twierdzi pateryk. Ale dla historii idei ważniejsze jest co innego: jak ten wątek funkcjonował w kulturze. Przez wieki postać Mojżesza Węgrzyna służyła jako ekran, na który różne społeczeństwa rzutowały swoje wyobrażenia o cielesności, płci i seksualności — od średniowiecznego lęku przed grzechem cielesnym po rozanowowską teorię „trzeciej płci" oraz ideę, że płeć kulturowa przejawia się przez role i zachowania.
Pełny tekst żywotu Mojżesza Węgrzyna (z Pateryku Kijowsko-Pieczerskiego)
Oto, co wiadomo o tym błogosławionym Mojżeszu Węgrzynie, którego kochał święty Borys. Był on rodem Węgier, bratem owego Jerzego, któremu święty Borys nałożył złotą grzywnę i którego zabili wraz ze świętym Borysem na Ałcie, odrąbawszy mu głowę dla złotej grzywny. Ten Mojżesz sam jeden uratował się wtedy od zagłady, unikając gorzkiej śmierci, i przybył do Predsławy, siostry Jarosława, i tam pozostał. A ponieważ nie było wówczas dokąd pójść, on, mocny duchem, przebywał tu i trwał w modlitwie do Boga, dopóki pobożny książę Jarosław, poruszony gorącą miłością do zabitych braci, nie wyruszył przeciw ich zabójcy i nie pokonał bezbożnego, okrutnego i przeklętego Świętopełka. Lecz ten uciekł do Polski i wrócił z Bolesławem, i wypędził Jarosława, i sam zasiadł w Kijowie. Bolesław zaś, wracając do Polski, zabrał ze sobą obie siostry Jarosława i wielu jego bojarów, a wśród nich i tego błogosławionego Mojżesza, i prowadzili go skutego po rękach i nogach w ciężkie kajdany, i pilnie go strzegli, gdyż był silny ciałem i piękny z twarzy.
I ujrzała go pewna szlachcianka, piękna i młoda, posiadająca wielkie bogactwo i władzę. Poraziła ją uroda tego młodzieńca, serce jej zranione zostało żądzą i zapragnęła skłonić czcigodnego do tego samego. I zaczęła go nakłaniać pochlebnymi słowami, mówiąc: «Młodzieńcze, po cóż daremnie znosisz takie męki, skoro masz rozum, który mógłby cię uwolnić od tych cierpień i bólów?» Mojżesz jej odpowiedział: «Bogu tak się podoba.» Ona zaś rzekła mu: «Jeśli mi się poddasz, uwolnię cię i uczynię wielkim w całej ziemi polskiej, i będziesz władać mną i wszystkimi moimi włościami.»
Błogosławiony zrozumiał jej nieczystą żądzę i rzekł jej: «Który mąż, wziąwszy kobietę i poddawszy się jej, ocalał? Adam pierworodny poddał się kobiecie i z raju został wygnany. Samson, przewyższywszy wszystkich siłą i wszystkich wrogów pokonawszy, potem przez kobietę wydany został obcym. I Salomon pojął głębię mądrości, a posłuszny kobiecie, bożkom się pokłonił. I Herod wiele zwycięstw odniósł, lecz zniewolony przez kobietę, Jana Chrzciciela ściął. Jakże ja, wolny, stanę się niewolnikiem kobiety, skoro od dnia narodzin moich z kobietami się nie zbliżałem?» Ona zaś rzekła: «Ja cię wykupię, uczynię szlachcicem, panem nad całym domem moim ustanowię, i będziesz moim mężem — tylko spełnij moją wolę, ukoij żądzę duszy mojej, daj mi się nasycić pięknem twoim. Dla mnie wystarczy twoja zgoda; nie mogę znieść, że piękność twoja daremnie ginie, a płomień serca, który mnie pożera, ucichnie. Przestaną mnie dręczyć myśli i uspokoi się namiętność moja, a ty będziesz się rozkoszować moją urodą i będziesz panem całego bogactwa mego, dziedzicem mojej władzy, pierwszym wśród bojarów.» Błogosławiony Mojżesz rzekł jej: «Wiedz na pewno, że nie spełnię woli twojej; nie chcę ani władzy twojej, ani bogactwa, gdyż ponad to wszystko jest dla mnie czystość duszy, a tym bardziej ciała. Nie zmarnuje mi się na próżno owych pięć lat, które Pan dał mi wycierpieć w tych kajdanach. Nie zasłużyłem na takie męki i dlatego mam nadzieję, że dzięki nim będę uwolniony od mąk wiecznych.»
Kiedy ta kobieta zobaczyła, że pozbawiona jest takiej piękności, z diabelskiego poduszczenia wpadła na myśl: «Jeśli go wykupię, z konieczności mi się podda.» I posłała do właściciela młodzieńca, by wziął od niej pieniędzy, ile chce, byle jej sprzedał Mojżesza. On zaś, widząc sposobność do zdobycia bogactwa, wziął od niej około tysiąca grzywien srebra i odstąpił jej Mojżesza. I siłą, bez wszelkiego wstydu, wlekli go do niegodziwego czynu. Zdobywszy nad nim władzę, ta kobieta nakazuje mu połączyć się z sobą; uwalnia go z kajdan, ubiera w wielokosztowne szaty, karmi wykwintnymi potrawami, uściskami i miłosnymi uwodzeniami zmusza go, by ugasił jej namiętność.
Czcigodny zaś, widząc szaleństwo tej kobiety, zaczął jeszcze pilniej się modlić i wyniszczać postem, woląc raczej, dla Boga, jeść suchy chleb i pić wodę w czystości, niżeli wielokosztowne jedzenie i wino ze skalaniem. I nie jedną tylko koszulę, jak Józef, zrzucił z siebie, lecz całą odzież zdjął, uciekając od grzechu, i nic sobie nie robił z życia na tym świecie; i do takiej wściekłości doprowadził tę kobietę, że chciała go zagłodzić na śmierć.
Lecz Bóg nie opuszcza sług swoich, którzy Mu ufają. Skłonił On do litości jednego ze sług tej kobiety, i ten potajemnie dawał Mojżeszowi jedzenie. Inni zaś nawoływali czcigodnego, mówiąc: «Bracie Mojżeszu, co ci przeszkadza się ożenić? Jesteś jeszcze młody, a ta wdowa, która z mężem tylko rok żyła, piękniejsza jest od wielu kobiet, i bogactwo ma niezliczone, i wielką władzę w Polsce. Gdyby chciała wyjść za jakiegoś księcia, i ten by nią nie pogardził; a ty, jeniec i niewolnik tej kobiety, nie chcesz zostać jej panem! Jeśli powiesz: “Nie mogę przestąpić przykazania Chrystusowego” — to czyż Chrystus nie mówi w Ewangelii: “Opuści człowiek ojca swego i matkę, i przylgnie do żony swojej, i będą dwoje jednym ciałem”? I apostoł mówi: “Lepiej jest wstąpić w związek małżeński, niżeli płonąć.” Wdowom zaś nakazuje powtórnie wychodzić za mąż. Czemu więc ty, kiedy nie jesteś mnichem i jesteś wolny, wydajesz się na złe i gorzkie męki? Po co cierpisz? Jeśli przyjdzie ci umrzeć w tej biedzie, jaka ci z tego chwała? A kto od pierwszych ludzi dotąd brzydził się kobietami, oprócz mnichów? Abraham i Izaak i Jakub? I Józef zrazu pokonał miłość kobiecą, a potem i on kobiecie się poddał. I ty, jeśli teraz żyw zostaniesz, i tak się potem ożenisz, a kto wtedy nie wyśmieje twojego szaleństwa? Lepiej ci poddać się tej kobiecie i być wolnym, i być panem wszystkiego.»
On zaś odpowiedział im: «Zaiste, bracia i dobrzy przyjaciele moi, dobre mi rady dajecie! Rozumiem, że słowa wasze lepsze są od tych, które szeptał wąż Ewie w raju. Nakłaniacie mnie, bym poddał się tej kobiecie, lecz ja w żaden sposób nie przyjmę waszej rady. Choćby i przyszło mi umrzeć w tych kajdanach i strasznych mękach — wiem, że za to od Boga łaskę otrzymam. Niechaj wszyscy sprawiedliwi ocaleli z żonami — ja jeden grzeszny jestem i nie mogę ocalić się z żoną. Gdyby bowiem Józef poddał się żonie Potyfara, nie królowałby potem: Bóg, widząc jego stałość, dał mu królestwo; dlatego sława o nim przeszła przez pokolenia, że pozostał czysty, choć potem i dzieci spłodził. Lecz ja nie egipskiego królestwa pragnę, nie władzy, nie chcę być wielkim między Polakami, czczonym w całej ziemi ruskiej — dla Królestwa niebieskiego tym wszystkim wzgardziłem. Jeśli żywy wybawię się z ręki tej kobiety, mnichem zostanę. A co w Ewangelii Chrystus mówi? “Każdy, kto opuści ojca swego, i matkę, i żonę, i dzieci, i dom, ten jest moim uczniem.” Chrystusa mi bardziej słuchać, czy was? Apostoł zaś mówi: “Żonaty troszczy się o to, jak się podobać żonie, a nieżonaty myśli, jak się podobać Bogu.” Pytam was: komu bardziej należy służyć — Chrystusowi czy żonie? Napisano bowiem: “Słudzy powinni słuchać panów swoich ku dobremu, a nie ku złemu.” Niech wam będzie wiadomo, wam, którzy się o mnie troszczycie, że nigdy nie zwiedzie mnie piękność kobieca, nigdy nie odłączy mnie od miłości Chrystusowej.»
Wdowa dowiedziawszy się o tym i ukrywszy w sercu przebiegły zamysł, nakazała dać Mojżeszowi konie i w towarzystwie licznych sług wozić go po miastach i wsiach do niej należących, mówiąc mu: «Tu wszystko, co ci się podoba — twoje; czyń ze wszystkim, co chcesz.» Ludziom zaś mówiła: «To jest pan wasz i mój mąż; spotkawszy go, kłaniajcie mu się.» A w służbie u niej było mnóstwo sług i służebnic. Uśmiechnął się błogosławiony z głupoty tej kobiety i rzekł jej: «Próżno się trudzisz: nie zdołasz mnie zwieść ziemskimi rzeczami tego świata, ani odebrać mi bogactwa duchowego. Zrozum to i nie trudź się na próżno.»
Ona zaś rzekła mu: «Czyż nie wiesz, że zostałeś mi sprzedany? Kto cię uwolni z moich rąk? Za nic cię żywego nie puszczę; po wielu mękach na śmierć cię wydam.» On zaś bez lęku jej odpowiedział: «Nie boję się tego, co mówisz; lecz na tym, kto mnie tobie wydał, więcej grzechu. Ja zaś odtąd, jeśli Bogu się spodoba, zostanę mnichem.»
W owe dni przybył pewien mnich ze Świętej Góry, kapłan rangą; z Bożego natchnienia przyszedł on do błogosławionego i odzial go w habit mniszy, i wiele go pouczywszy o czystości i o tym, jak wyrwać się od tej nieczystej kobiety, by nie oddać się we władzę wroga, odszedł od niego. Szukali go, lecz nigdzie nie znaleźli.
Wówczas ta kobieta, straciwszy wszelką nadzieję, poddała Mojżesza ciężkim torturom: rozciągnąwszy go, kazała bić kijami tak, że i ziemia nasiąkła krwią. Bijąc go, mówili mu: «Poddaj się pani swojej i spełnij jej wolę. Jeśli nie posłuchasz, poszarpiem ciało twoje na kawałki; nie myśl, że unikniesz tych mąk; nie, w wielu i gorzkich mękach oddasz duszę swoją. Zlituj się sam nad sobą, zrzuć te wytarte łachmany i wdziej wielokosztowne szaty, uwolnij się od czekających cię mąk, póki jeszcze nie zaczęliśmy szarpać twego ciała.» A Mojżesz odpowiedział: «Bracia, co wam nakazano — spełniajcie, nie zwlekajcie. Lecz mnie już w żaden sposób nie można wyrzec się życia mniszego i miłości Bożej. Żadne tortury, ani ogień, ani miecz, ani rany nie mogą mnie odłączyć od Boga i od wielkiego anielskiego habitu. A ta bezwstydna i bezrozumna kobieta okazała swój bezwstyd, nie tylko nie bojąc się Boga, lecz i ludzki wstyd wzgardziwszy, bez wstydu zmuszając mnie do skalania i cudzołóstwa. Nie poddam się jej, nie spełnię woli przeklętej!»
Długo rozmyślając, jak zemścić się za swój wstyd, ta kobieta posyła do księcia Bolesława, tak mówiąc: «Ty sam wiesz, że mój mąż zginął na wyprawie z tobą, i dałeś mi wolność wyjścia za kogo zechcę. Ja zaś pokochałam jednego pięknego młodzieńca z twoich jeńców, i zapłaciwszy za niego wiele złota, wykupiłam go, wzięłam do swego domu, i wszystko, co miałam — złoto, srebro i całą swoją władzę — oddałam mu. On zaś wszystko to nic sobie ważył. Wiele razy i ranami i głodem dręczyłam go, lecz i tego mu było mało. Pięć lat przebywał w okowach u tego, kto go pojmał, i oto szósty rok jest u mnie i za swoje nieposłuszeństwo wiele mąk ode mnie wycierpiał, które sam na siebie ściągnął uporem swego serca; a teraz jakiś zakonnik postrzygł go na mnicha. Co mi każesz z nim uczynić? Tak też uczynię.»
Książę nakazał jej przyjechać do siebie i przywieźć Mojżesza. Ona przybyła do Bolesława i przywiodła Mojżesza ze sobą. Ujrzawszy czcigodnego, Bolesław długo namawiał go, by pojął tę wdowę, lecz nie zdołał go przekonać. I rzekł mu: «Czyż można być tak bezdusznym jak ty? Tylu dóbr i jakiego zaszczytu się pozbawiasz i oddajesz się na gorzkie męki! Odtąd niech ci będzie wiadomo, że życie albo śmierć cię czeka: jeśli spełnisz wolę pani swojej, u nas w czci będziesz i wielką władzę otrzymasz; jeśli nie posłuchasz, po wielu mękach śmierć przyjmiesz.» Jej zaś rzekł: «Niech żaden z jeńców przez ciebie wykupionych nie będzie wolny, lecz czyń z nimi, co chcesz, jako pani z niewolnikami, by i inni nie śmieli nie słuchać swych panów.»
I odpowiedział Mojżesz: «A co mówi Pan? “Cóż za pożytek ma człowiek, jeśliby cały świat pozyskał, a na duszy swojej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?” Po co obiecujesz mi chwałę i cześć, których sam wkrótce będziesz pozbawiony, i grób cię przyjmie, nic niemającego! A ta nieczysta kobieta okrutnie zabita będzie.» I stało się potem tak, jak przepowiedział czcigodny.
Ta kobieta, zdobywszy nad nim jeszcze większą władzę, bezwstydnie wlokła go ku grzechowi. Pewnego razu nakazała siłą położyć go na łóżku obok siebie, i całowała i obejmowała go; lecz i tym nęceniem nie zdołała go do siebie przyciągnąć. Błogosławiony zaś rzekł jej: «Próżny jest twój trud. Nie myśl, że jestem szalony albo że nie mogę tego uczynić: ja ze strachu Bożego brzydzę się tobą jako nieczystą.» Usłyszawszy to, wdowa kazała zadawać mu po sto uderzeń codziennie, a potem kazała obciąć mu członki wstydliwe, mówiąc: «Nie oszczędzę jego piękności, by inni się nią nie nasycili.» I leżał Mojżesz jak martwy, krwią oblany, ledwo oddychając.
Bolesław zaś, z dawnego upodobania do tej kobiety dogadzając jej, wzniósł wielkie prześladowanie na zakonników i wszystkich ich wypędził ze swej ziemi. Lecz Bóg wkrótce pomścił sługi swoje. Jednej nocy Bolesław nagle umarł i wielki bunt powstał w całej ziemi polskiej: lud powstał i pobił swoich biskupów i bojarów, jak i w Kronice opowiedziano. Wówczas i ta wdowa została zabita.
Czcigodny Mojżesz zaś, otrząsnąwszy się z ran, przybył do Przenajświętszej Bogurodzicy, do świętego monasteru Pieczarskiego, niosąc na sobie rany męczeńskie i wieniec wyznania, jako zwycięzca i żołnierz Chrystusa. I Pan darował mu moc przeciw namiętnościom.
Pewien brat, opanowany cielesną namiętnością, przyszedł do tego czcigodnego i błagał go o pomoc, mówiąc: «Ślubuję do śmierci zachować wszystko, co mi rozkażesz.» Błogosławiony zaś rzekł mu: «Nigdy za całe swoje życie ani jednego słowa do żadnej kobiety nie mów.» On z miłością obiecał to spełnić. Święty zaś miał w ręce laskę, bez której nie mógł chodzić z powodu owych ran; uderzył nią w łono brata, który do niego przyszedł, i natychmiast zdrętwiały jego członki, i odtąd nie było pokusy dla tego brata.
O tym, co się przydarzyło Mojżeszowi, zapisano i w żywocie świętego ojca naszego Antoniego, gdyż za czasów świętego Antoniego przybył błogosławiony; i zasnął w Panu w dobrym wyznaniu, przebywszy w monasterze dziesięć lat, a w niewoli cierpiał pięć lat w okowach i szósty rok dla czystości.
Wspomniałem też o wypędzeniu zakonników z Polski za postrzyżenie czcigodnego, który oddał się Bogu, którego On umiłował. O tym opowiedziano w żywocie świętego ojca naszego Teodozjusza. Kiedy święty ojciec nasz Antoni był wygnany przez księcia Izjasława z powodu Warłaama i Efrema, żona księcia, Polka, powstrzymywała go, mówiąc: «Nawet nie myśl tak postąpić. To samo zdarzyło się kiedyś w naszej ziemi: z pewnej przyczyny wypędzono zakonników z naszej ziemi, i wielkie zło wówczas spotkało Polskę!» Z powodu Mojżesza to się stało, jak już wcześniej opowiedziano. I oto, co dowiedzieliśmy się, wszystko zapisaliśmy o Mojżeszu Węgrzynie i Janie Zatworniku, o tym, co przez nich uczynił Pan na chwałę Swoją, wysławiając ich za cierpliwość i obdarzając darami cudotwórstwa. Chwała Jemu teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Literatura i źródła
- Pateryk Kijowsko-Pieczerski // Библиотека литературы Древней Руси. Т. 4: 12 век. Под ред. Д. С. Лихачёва и др. 1997. [Pateryk Kijowsko-Pieczerski // Biblioteka Literatury Dawnej Rusi. T. 4: wiek 12.]
- Dymitr z Rostowa. Żywoty świętych. Moskwa: «Kowczeg». 2010. [Dymitr z Rostowa. Żywoty świętych]
- Розанов В. В. Люди лунного света. Метафизика христианства. 1911. [Rozanow W. W. Ludzie księżycowego blasku. Metafizyka chrześcijaństwa]
- Karlinsky S. Russia’s Gay Literature and History. Gay Sunshine. 1976.
- Levin E. Sex and Society in the World of the Orthodox Slavs, 900–1700. Cornell University Press. 1989.
- Mayhew N. Eunuchs and Ascetic Masculinity in Kievan Rus. The Medieval History Journal, 21(1). 2018.
🇷🇺 Historia LGBT w Rosji
Historia ogólna