Grigorij Tiepłow i sprawa o sodomię w XVIII-wiecznej Rosji

Dziewięciu chłopów pańszczyźnianych oskarża swego pana o gwałt.

Spis treści
Seria 🇷🇺 Historia LGBT w Rosji
Grigorij Tiepłow i sprawa o sodomię w XVIII-wiecznej Rosji

„Wezwawszy go do swego łoża, najpierw pieszcząc i obiecując nagrodę, a na końcu grożąc pobiciem, zmusił go, by nad nim dopuścił się mużełożstwa”. To zdanie pochodzi z protokołu przesłuchania chłopa pańszczyźnianego, który oskarżał swojego pana, męża stanu Grigorija Nikołajewicza Tiepłowa, o „mużełożstwo” i gwałt. Materiały tego śledztwa przez ponad dwa wieki przeleżały w archiwach Tajnej Ekspedycji (ros. Тайная экспедиция), aż w 2013 roku historyk Michaił Osokin odkrył je i wprowadził do obiegu naukowego.

W XVIII wieku Tiepłow zrobił niezwykłą karierę: wyszedł z ubogiego środowiska i stał się wyróżniającą się postacią na dworze. Zanim przejdziemy do samej sprawy sądowej i jej konsekwencji, prześledźmy drogę Tiepłowa na szczyty władzy.

„… jego wadą było to, że kochał chłopców, a cnotą — że udusił Piotra III”.

— wenecki awanturnik i pisarz Giacomo Casanova, „Historia mojego życia”

Dzieciństwo i młodość

Grigorij Nikołajewicz Tiepłow urodził się w Pskowie. Dokładny rok jego urodzenia nie jest znany: skłonny do mistyfikacji, w dokumentach za życia Tiepłow podawał rok 1714 lub 1716, jednak na jego nagrobku w Cerkwi Łazarza w Ławrze Aleksandra Newskiego wyryto rok 1711.

Ojciec Tiepłowa służył jako palacz — ogrzewał i naprawiał piece. Uważa się, że od tego rzemiosła wywodzi się nazwisko. W społeczeństwie krążyły jednak plotki, że prawdziwym ojcem Grigorija był pskowski hierarcha, a następnie niezwykle wpływowy arcybiskup nowogrodzki Teofan Prokopowicz (ros. Феофан Прокопович) — intelektualista epoki Piotra Wielkiego i organizator oświaty. Według tej wersji hierarcha kościelny oddał nieślubnego syna na wychowanie palaczowi, aby ukryć złamanie ślubów celibatu.

Plotki te pośrednio potwierdza ogromna uwaga i środki, jakie Prokopowicz zainwestował w chłopca. Tiepłow wychowywał się w elitarnej szkole biskupiej na Podworcu Karpowskim w Petersburgu, a następnie za osobiste pieniądze patrona wyjechał do Prus studiować botanikę i filozofię.

Po powrocie wszedł w środowisko akademickie. W 1741 lub 1742 roku Tiepłow wstąpił na służbę w Petersburskiej Akademii Nauk i otrzymał stanowisko adiunkta (asystenta profesora). Zajmował się botaniką i jednocześnie wykładał o Christianie Wolffie. Ten niemiecki myśliciel był wówczas niezwykle popularny w Europie: ceniono go za dążenie do zbudowania filozofii jako ścisłego systemu z konsekwentnym wywodzeniem tez. Dla wielu studentów i urzędników XVIII wieku wolffianizm stanowił wygodne wprowadzenie do nauki.

Równolegle ze służbą Tiepłow zajmował się malarstwem, które w szkole Prokopowicza uważano za ważną część edukacji. Dziś znane są cztery jego prace: jedna znajduje się w Ermitażu, a trzy kolejne — w moskiewskim muzeum-posiadłości Kuskowo.

Grigorij Nikołajewicz Tiepłow, „Martwa natura”, lata 30. XVIII w.
Grigorij Nikołajewicz Tiepłow, „Martwa natura”, lata 30. XVIII w.

Tiepłow malował martwe natury w stylu „obmanek” (od francuskiego trompe-l’œil — „złudzenie oka”), tworzące iluzję, jakby przedstawione przedmioty istniały w rzeczywistej trójwymiarowej przestrzeni. Malarstwo nie stało się jednak jego głównym zajęciem: dalsza kariera Tiepłowa okazała się związana z niebezpiecznymi intrygami politycznymi.

W 1740 roku został wciągnięty w sprawę ministra gabinetu Artemija Pietrowicza Wołyńskiego, oskarżonego o spisek państwowy. Wśród dowodów figurował obraz z drzewem genealogicznym Wołyńskiego. Miał on podkreślić związek rodu z dynastią Rurykowiczów i tym samym uzasadnić ewentualne roszczenia do tronu. Namalowanie tego obrazu Wołyński powierzył Tiepłowowi.

Tiepłow uniknął kary: obraz zdążono zniszczyć, a on sam zdołał udowodnić, że jego udział był czysto techniczny. Według jego słów jedynie naszkicował drzewo ołówkiem pod kierunkiem innego spiskowca. Wołyńskiego stracono, a Tiepłowa uniewinniono.

Kierowanie Akademią Nauk

Faworyt cesarzowej Elżbiety Piotrowny, hrabia Aleksiej Grigorjewicz Razumowski, docenił wykształcenie Tiepłowa i powierzył mu wychowanie swojego piętnastoletniego brata Kiriłła. Tiepłow został mentorem młodzieńca i razem wyruszyli w podróż edukacyjną po Europie. Kiriłł studiował w Królewcu, Berlinie i Getyndze, po czym odwiedzili Francję i Włochy.

Wiosną 1745 roku podróżnicy wrócili do Petersburga, a już rok później osiemnastoletniego Kiriłła mianowano prezesem Akademii Nauk — głównej instytucji naukowej Imperium Rosyjskiego. Tak wczesna nominacja nie wynikała z zasług młodzieńca, lecz z kolosalnego wpływu jego starszego brata na dworze.

Formalnie na czele Akademii stał Kiriłł Razumowski, ale faktyczne zarządzanie skupiło się w rękach Tiepłowa. Objąwszy kilka kluczowych stanowisk, zmonopolizował wszystkie główne decyzje, podczas gdy Razumowski jedynie podpisywał przygotowane przez niego dokumenty. Tiepłow zachowywał się tak, jakby Akademia była jego osobistym księstwem udzielnym.

Dmitrij Grigorjewicz Lewicki, „Portret Tiepłowa”, kopia fotograficzna zaginionego portretu, 1769
Dmitrij Grigorjewicz Lewicki, „Portret Tiepłowa”, kopia fotograficzna zaginionego portretu, 1769

Według relacji akademików Tiepłow okazał się marnym kierownikiem. Od administratora oczekiwano, że będzie łagodził konflikty w środowisku naukowym, jednak Tiepłow przeciwnie — podsycał wrogość i sam nieustannie kłócił się z profesorami.

Pewnego razu w Akademii pojawił się anonimowy pamflet, który wyśmiewał uczonych i zjadliwie krytykował samego Tiepłowa. Podejrzewając o autorstwo poetę Wasilija Kiriłłowicza Trediakowskiego (rzekomo rozpoznając jego styl pisania), Tiepłow nie ograniczył się do oficjalnej skargi na „niestosowne zachowanie”: wezwał poetę do siebie i „groził, że przebije go szpadą”.

Najostrzejszy i najdłuższy konflikt administratora wybuchł z Michaiłem Wasiljewiczem Łomonosowem. Uczony był tak zmęczony ciągłymi starciami, że prosił cesarzową o uwolnienie Akademii od „jarzma Tiepłowa”. Jednak dworskie powiązania faworyta okazały się silniejsze: skargi Łomonosowa pozostały bez echa i koledzy musieli się pogodzić z sytuacją. Z czasem otwarte konfrontacje przycichły, ale głuche niezadowolenie z Tiepłowa wcale nie zniknęło.

Służba Tiepłowa na Małorusi

Bracia Razumowscy wywodzili się ze środowiska kozackiego. W 1750 roku Elżbieta Piotrowna mianowała Kiriłła Razumowskiego hetmanem — zwierzchnikiem kozackiej administracji i wojska Małorusi (tak w imperium nazywano ziemie dzisiejszej Lewobrzeżnej Ukrainy wraz z okolicami Kijowa i Czernihowa).

Wraz z hetmanem na Małoruś wyruszył również Grigorij Tiepłow. Objąwszy kluczowe stanowisko w kancelarii, skupił w swoich rękach cały obieg dokumentów. Kontrola nad dekretami uczyniła Tiepłowa faktycznie drugą osobą w regionie po Razumowskim.

Administracyjne dziedzictwo Tiepłowa na Małorusi okazało się dwojakie. Z jednej strony za jego czasów rozkwitło łapownictwo i to właśnie on przygotowywał grunt pod zniewolenie (pańszczyznę) miejscowych chłopów. Tiepłow sporządził słynną „Notatkę o nieporządkach na Małorusi”, która posłużyła jako główne ideologiczne uzasadnienie likwidacji hetmanatu przez Katarzynę II w 1764 roku. W dokumencie tym krytykował nadużycia starszyzny kozackiej i nalegał na imperialną unifikację. Według tradycyjnej wersji historyka Siergieja Michajłowicza Sołowjowa notatkę zamówiła sama Katarzyna, jednak współcześni badacze (w szczególności Tatjana Anatoljewna Krugłowa) uważają, że Tiepłow rozpoczął nad nią pracę jeszcze za panowania Elżbiety Piotrowny.

Z drugiej strony Tiepłow planował otwarcie pierwszego małoruskiego uniwersytetu w Baturynie i skrupulatnie zbierał materiały dotyczące lokalnej historii. Później informacje te stały się podstawą jednej z pierwszych prac historycznych o regionie, dzięki czemu Tiepłow uważany jest za jednego z prekursorów ukraińskiej historiografii.

Małżeństwa i relacje z Piotrem III

Grigorij Tiepłow był dwukrotnie żonaty. Jego pierwsza żona, Szwedka, która urodziła mu dwoje dzieci, zmarła w 1752 roku z nieznanej przyczyny.

Dwa lata później Tiepłow ożenił się po raz drugi — z siostrzenicą Kiriłła Razumowskiego, Matrioną Gierasimowną Demieszko-Strieszeńcową. Chociaż małżeństwo było oficjalne, relacje małżonków pozostawały luźne. W latach 1756–1757 wielki książę Piotr Fiodorowicz (przyszły cesarz Piotr III) namiętnie zafascynował się Matrioną. Romans zakończył się anegdotycznie: ukochana przysłała wielkiemu księciu czterostronicowy list, domagając się pisemnej odpowiedzi. Piotr, który żywił organiczne obrzydzenie do czytania i pisania, wpadł w furię i romans natychmiast się zakończył. Życie rodzinne Tiepłowów również się nie ułożyło: w 1776 roku Matriona opuściła męża i żyła, według jego słów, „na cudzym utrzymaniu”.

Rola Tiepłowa w dojściu Katarzyny II do władzy

Wstąpiwszy na tron pod koniec 1761 roku, Piotr III nie zapomniał o dawnych urazach. 2 (13) marca 1762 roku Tiepłow został aresztowany i wtrącony do Twierdzy Pietropawłowskiej za „niepochlebne słowa o cesarzu”. Wstawiennictwo Razumowskiego uratowało więźnia przed torturami: wkrótce Tiepłowa uwolniono, nadano mu rangę rzeczywistego radcy stanu, lecz natychmiast odesłano w stan spoczynku z kpiącym nakazem akompaniowania cesarzowi na skrzypcach.

To upokorzenie pchnęło Tiepłowa w szeregi spiskowców przygotowujących obalenie cesarza. Przewrót się udał: Piotr III został odsunięty od władzy, wkrótce „nagle” zmarł, a na tron wstąpiła Katarzyna II.

Jako jeden z najlepiej wykształconych uczestników spisku Tiepłow otrzymał niezwykle ważne zadanie — sporządzić manifest o wstąpieniu Katarzyny na tron. Tradycja historyczna przypisuje mu również autorstwo upokarzającego tekstu abdykacji Piotra III, napisanego w pierwszej osobie.

W europejskiej pamiętnikarstwie (w szczególności u Giacomo Casanovy i dyplomaty Georga von Helbiga) zakorzenił się mit, jakoby Tiepłow osobiście uczestniczył w uduszeniu obalonego monarchy w Ropszy. Współczesna nauka zaprzecza jego bezpośredniemu udziałowi w morderstwie, obarczając winą Aleksieja Grigorjewicza Orłowa i Fiodora Siergiejewicza Bariatinskiego, jednak plotki o Tiepłowie jako głównym ideologu rozprawy ugruntowały się mocno.

„Uznany przez wszystkich za najbardziej podstępnego oszusta całego państwa, poza tym bardzo zręczny, przymilny, chciwy, elastyczny, gotów za pieniądze dać się wykorzystać do każdej sprawy”.

— ambasador Austrii hrabia Florimond Claude de Mercy-Argenteau, z raportu dyplomatycznego

Udział w przewrocie wyniósł Tiepłowa na szczyt kariery. Otrzymał dwadzieścia tysięcy rubli i kilka wysokich stanowisk rządowych, regularnie jadał z Katarzyną Wielką i opracowywał dla niej reformy państwowe.

Jednak już w 1763 roku jego pozycja się zachwiała: przeciwko faworytowi wszczęto bezprecedensową sprawę o sodomię.

David Lüders, „Portret Grigorija Tiepłowa”
David Lüders, „Portret Grigorija Tiepłowa”

Sprawa oskarżenia o sodomię wobec chłopów pańszczyźnianych

Dziewięciu chłopów pańszczyźnianych oskarżyło swojego pana Grigorija Tiepłowa o wieloletnie przemoc seksualną. Według ich słów przez sześć lat zmuszał sługi do czynności, które w ówczesnych dokumentach określano mianem „mużełożstwa”. Przez długi czas chłopi milczeli, ale potem zjednoczyli się i złożyli zbiorową skargę.

Petycję (ros. челобитная) skierowano do kierowanego przez Iwana Pierfiljewicza Jełagina „gabinetu skarg” cesarzowej. Jełagin obiecał doprowadzić sprawę do Katarzyny II, ale wolał zamieść ją pod dywan — prawdopodobnie po to, by uniknąć skandalu wokół wpływowego dygnitarza. Przez pewien czas wydawało się, że historia nie wyjdzie na jaw, ale wkrótce dowiedziała się o niej żona Tiepłowa.

Matriona Tiepłowa otrzymała kopię petycji od krewnej jednego z poszkodowanych. Była wstrząśnięta, „była w niemałej żałości i płakała”, a następnie wezwała chłopa, aby osobiście sprawdzić prawdziwość oskarżeń. Wkrótce o skandalu dowiedział się również Kiriłł Razumowski (zresztą niewykluczone, że domyślał się tego już wcześniej).

Dowiedziawszy się o skardze, Tiepłow postanowił porozmawiać z każdym z buntowników na osobności. Wzywał ich pojedynczo do sypialni i próbował odwieść od dalszych działań. Według słów chłopów pan tłumaczył, że jako wpływowy urzędnik i człowiek z bliskiego otoczenia cesarzowej i tak uniknie kary.

Przypominał również, że samych skarżących niechybnie czekają represje: chłopi pańszczyźniani nie mają prawie żadnych praw, a śledztwo i sąd zawsze chętniej uwierzą „panu” niż „słudze”. Sądząc po tych opowieściach, Tiepłow nie tyle groził, co cynicznie stwierdzał fakty, próbując zatrzymać bieg sprawy.

„… jak śmieliście złożyć na mnie petycję u Jełagina, wiecie, że CESARZOWA mnie łaską darzy, i jestem człowiekiem pożytecznym, i CESARZOWA nie zechce mnie stracić z grona swoich ludzi, i zawsze mogą bardziej uwierzyć mnie niż sługom. […] a was, jak tylko wezmą na przesłuchanie, zaczną męczyć, a mnie choćby i zapytali, to ja tylko powiem, że na mnie nieprawdę mówiliście, i tak was zamęczą na śmierć”.

— Grigorij Nikołajewicz Tiepłow, według relacji chłopów z materiałów śledczych Tajnej Ekspedycji

Kiedy stało się jasne, że oficjalnego postępowania nie da się uniknąć, Tiepłow próbował nakłonić chłopów do złożenia fałszywych zeznań. Zaproponował im przedstawienie innej wersji: jakoby widzieli pana z jakąś „dziewką” i przez pomyłkę oskarżyli go o coś, czego nie było. Pozwoliłoby to przekwalifikować ciężkie oskarżenie o gwałt na mniej niebezpieczny fałszywy donos. Tiepłow zapewniał, że za takie oszczerstwo kara będzie stosunkowo łagodna — na przykład zwykła chłosta. W zamian obiecał dać wolność wszystkim chętnym.

Dla pozoru chłopi się zgodzili i obiecali potwierdzić zmyśloną wersję. Jednak od swoich zamiarów nie odstąpili: potajemnie złożyli nową petycję już bezpośrednio do Katarzyny II.

Cesarzowa przekazała sprawę do Tajnej Ekspedycji przy Senacie — najwyższego organu policji politycznej pod kierownictwem Stiepana Iwanowicza Szeszkowskiego. Urząd ten zajmował się prowadzeniem śledztw w sprawach o szczególnym znaczeniu, przede wszystkim przestępstw państwowych.

Portret Grigorija Tiepłowa
Portret Grigorija Tiepłowa

Śledztwo i zeznania chłopów pańszczyźnianych

W materiałach śledztwa figurowały słowa „skwiernodiejstwo” (czyn nieczysty) i wyrażenie „czynić brud za policzek” — oficjalna terminologia biurokratyczna Tajnej Ekspedycji oznaczająca seks oralny.

Jako pierwszy zeznawał Włas Koczejew. Wcześniej należał do Kiriłła Razumowskiego, a po osiągnięciu pełnoletności został przekazany Tiepłowowi jako kamerdyner (od niemieckiego Kammerdiener — „służący pokojowy”). Do jego obowiązków należała codzienna obsługa pana: odpowiadał za garderobę, pomagał przy goleniu i kąpieli, towarzyszył w podróżach. Koczejew był żonaty, ale małżeństwo nie uchroniło go przed molestowaniem ze strony dziedzica. Na przesłuchaniu tak opisał to, co się wydarzyło:

„Tiepłow utrzymywał go przyzwoicie, a w tym roku, kiedy miał już lat 20, w porze letniej, […] spał z nim, Tiepłowem, w sypialni. Wezwawszy go do swego łoża, najpierw pieszcząc i obiecując nagrodę, a na końcu grożąc pobiciem, zmusił go, by nad nim dopuścił się mużełożstwa. […] A ponadto Tiepłow zmuszał go do czynienia mu takiego brudu «za policzek», co on ze strachu przed pobiciem musiał czynić, a za to Tiepłow nagradzał go, Koczejewa, pieniędzmi i odzieżą”.

— z materiałów śledczych Tajnej Ekspedycji

Według słów chłopów Tiepłow surowo zabraniał opowiadać o tym, co się działo, komukolwiek, a zwłaszcza duchownym. Koczejew był człowiekiem wierzącym i najbardziej lękał się grzechu. Pewnego razu na Małorusi zdecydował się jednak na spowiedź. Wysłuchawszy go, kapłan nałożył na młodzieńca epitimię (pokutę kościelną) — zakazał mu uczęszczania do cerkwi przez trzysta dni.

Sądząc po wszystkim, Koczejewowi wydało się to niewystarczające i później próbował znaleźć duchowe oczyszczenie u moskiewskiego kapłana. Ten odniósł się do wyznania zadziwiająco obojętnie. Sam Tiepłow, dowiedziawszy się o udrękach sługi, oświadczył:

„[…] w tym nie ma żadnego grzechu, to głupi popi wymyślili dla swojej korzyści, a jeśli coś powiesz, to ci nie uwierzą, a ja powiem, że wściekłeś się albo postradałeś zmysły”.

— Grigorij Nikołajewicz Tiepłow, według relacji chłopów z materiałów śledczych Tajnej Ekspedycji

Zeznania pozostałych poszkodowanych są w dużej mierze jednakowe. Śledczy Tajnej Ekspedycji zapisywali je standardowym językiem urzędniczym i nie wdawali się w fizjologiczne szczegóły, skupiając się na okolicznościach formalnie istotnych dla śledztwa: czy grzech popełniano w dni postne i kto z osób postronnych wiedział o zdarzeniu.

Według słów chłopów pan działał według wypracowanego schematu: najpierw czepiał się pracy, następnie przechodził do gróźb pobicia i wymuszał posłuszeństwo, a potem czasami obdarowywał ofiarę pieniędzmi lub odzieżą.

Przed złożeniem petycji chłopi (wszyscy byli piśmienni) wymienili się notatkami, aby ich zeznania były zgodne i wyglądały spójnie.

Niemniej jednak różnice w poszczególnych epizodach pokazują, że sposoby nacisku zmieniały się w zależności od charakteru ofiary. I tak, siedemnastoletniego lokaja Aleksieja Siemionowa Tiepłow zostawił w spokoju po tym, jak młodzieniec poinformował o spowiedzi w moskiewskiej cerkwi. Z tego raczej nie wynika, że dygnitarz bał się duchownych jako nosicieli władzy, ale sam rozgłos na spowiedzi ewidentnie zmusił go do ustąpienia.

Jako następnego przesłuchano dwudziestodwuletniego Aleksieja Janowa, służącego jako dworecki u hrabiego Razumowskiego. Po gwałcie Tiepłow ostrzegł go: jeśli sługa pójdzie na spowiedź, to do klasztoru na pokutę wyślą właśnie Janowa, a samemu Tiepłowowi „żadnego wstydu nie będzie”. Mimo groźby Janow zwrócił się do moskiewskiego kapłana, ale „ten pop powiedział mu, żeby się od tego odciął, jak tylko może”.

Jako czwarty zeznawał dwudziestoczteroletni Iwan Tichanowicz, urodzony na Małorusi. Według jego słów Tiepłow zgwałcił go w sypialni petersburskiego domu Razumowskiego. Wymuszając posłuszeństwo, pan zapewniał młodzieńca, że w hrabiowskim domu takie rzeczy to zwyczajna sprawa.

„A ty, człowiek młody, możesz i w myślach Panu Bogu pokutę przynieść, i to jest to samo co dziewkę zhańbić, tylko między mężczyznami; a w domu hrabiego Kiriłła Grigorjewicza jest wielu śpiewaków i muzyków, i skąd oni wszyscy mają sobie dziewki znaleźć, myślę, że i oni się wzajemnie nierządem parają; i nie tylko ja to czynię, inni też to robią, tylko ty o tym milcz”.

— Grigorij Nikołajewicz Tiepłow, według relacji chłopów z materiałów śledczych Tajnej Ekspedycji

Historia piątego poszkodowanego, dziewiętnastoletniego Wasilija Łobanowa, wyróżnia się demonstracyjnością: według jego słów przymus miał miejsce prosto przy stole, kiedy podawał dziedzicowi herbatę.

„… będąc […] w domu tegoż Tiepłowa, podawał mu herbatę. Wówczas na osobności on, Tiepłow, wyjąwszy mu tajemny członek, dopuścił się malakii [masturbacji], […] a potem Tiepłow zmuszał go do czynienia takiego brudu «za policzek», co on ze strachu przed pobiciem również czynił, a za to nagradzał go, Łobanowa, pieniędzmi i odzieżą…”.

— z materiałów śledczych Tajnej Ekspedycji

Pozostałych czterech chłopów nie udało się przesłuchać, chociaż skarga została złożona również w ich imieniu.

„Sam lepiej od popów wiem, co jest grzechem, a co nie”.

— Grigorij Nikołajewicz Tiepłow, według relacji chłopów z materiałów śledczych Tajnej Ekspedycji

Finał sprawy okazał się tragiczny dla samych skarżących — i właśnie to Tiepłow przepowiadał im od samego początku. Ostateczną decyzję podejmowała osobiście Katarzyna II. Kierując się pragmatyką polityczną, cesarzowa utajniła materiały i wydała ukaz zabraniający poszkodowanym, pod karą śmierci, opowiadać o tym, co się wydarzyło. Następnie wszystkich buntowników zesłano na Syberię, przymusowo wcielając do Tobolskiego Pułku Garnizonowego.

Jeszcze w 1715 roku Piotr I wydał „Artykuł wojskowy” (ros. Воинский артикул), karzący za mużełożstwo, jednak de iure zbiór ten dotyczył wyłącznie wojskowych. Dla ludności cywilnej Imperium Rosyjskiego nie istniało specjalne prawo świeckie: stosunki jednopłciowe traktowano jako przestępstwo przeciwko moralności, podlegające pokucie kościelnej. Świecka policja interweniowała tylko w przypadkach brutalnej przemocy lub przy istnieniu podtekstu politycznego. Teoretycznie Tiepłowa można było pociągnąć do odpowiedzialności za przemoc wobec osób poddanych, jednak ukazy z lat 60. XVIII wieku konsekwentnie pozbawiały chłopów jakiejkolwiek podmiotowości prawnej.

W rezultacie Tiepłow nie poniósł żadnej kary. Co więcej, kilka lat później dosłużył się rangi tajnego radcy i otrzymał nowe ordery. Z czasem dygnitarz odbudował relacje z żoną, a później urodziły im się córki Maria i Natalia.

Sprawa ta dobitnie ukazuje bezprawie chłopów pańszczyźnianych w Imperium Rosyjskim. Nawet w epoce „oświeconego absolutyzmu” państwowe mechanizmy ochrony działały wyłącznie w interesie szlachty. Chłopów pańszczyźnianych postrzegano jako siłę roboczą i żywy inwentarz, całkowicie zależny od samowoli właściciela.

Nieznany autor. „Portret Grigorija Tiepłowa”
Nieznany autor. „Portret Grigorija Tiepłowa”

Życie Tiepłowa po śledztwie

Po skandalu z chłopami Tiepłow zmienił nawyki i w kolejnych latach formował swój najbliższy krąg już z młodych szlacheckich sekretarzy, wśród których zdarzali się homoseksualiści.

Giacomo Casanova w pamiętnikach wspomina jednego z kochanków Tiepłowa — porucznika Łunina-młodszego. Wenecjanin nie podaje jego pełnego imienia, ale badacze przypuszczają, że chodzi o Piotra Michajłowicza Łunina (brata generała Aleksandra Michajłowicza Łunina i wuja przyszłego dekabrysty Michaiła Siergiejewicza Łunina), który miał wówczas około siedemnastu lat. Młodzieńca Casanova opisuje jako tak pięknego, że sam niemal „uległ pokusie”.

„… zastałem podróżującą parę, a także dwóch braci Łuninów. […] Młodszy był ładnym blondynem o zupełnie dziewczęcym wyglądzie. Należał do kochanków sekretarza gabinetowego Tiepłowa i, jako młodzieniec stanowczy, nie tylko stawiał się ponad wszelkie uprzedzenia, ale nie krępował się chwalić, że swoimi pieszczotami potrafi oczarować każdego mężczyznę, z którym przebywał. […] Nie podejrzewając takich gustów u mnie, postanowił mnie zmieszać. W tym celu usiadł koło mnie przy stole i tak mnie trapił swoim natarczywym zalecaniem się podczas obiadu, że w najlepszej wierze wziąłem go za przebraną dziewczynę. Po obiedzie, siedząc przy kominku obok niego i pewnej śmiałej Francuzki, zwierzyłem mu się ze swoich podejrzeń. Łunin, któremu zależało na przynależności do płci silniejszej, natychmiast okazał przekonujące dowody mojej pomyłki. Chcąc sprawdzić, czy zdołam pozostać obojętny wobec takiej doskonałości, przysunął się i, upewniwszy się, że wprawił mnie w zachwyt, zajął pozycję niezbędną, jak powiedział, do naszej obopólnej szczęśliwości. Wyznaję ku mojemu wstydowi, że grzech byłby się dokonał, gdyby nie [Francuzka]”.

— Giacomo Casanova, „Historia mojego życia”

Kiedy plotki wokół Tajnej Ekspedycji ostatecznie ucichły, Tiepłow spokojnie kontynuował karierę na najwyższych stanowiskach państwowych. Przygotowywał dla Katarzyny II mnóstwo raportów o reformowaniu systemu zarządzania i gospodarki.

W 1765 roku dygnitarz został jednym z założycieli Cesarskiego Wolnego Towarzystwa Ekonomicznego. Równolegle zajmował się tworzeniem gimnazjów, finansował sierocińce i jako jeden z pierwszych zaczął wprowadzać do rosyjskiego rolnictwa przywieziony z Ameryki tytoń, ucząc chłopów jego uprawy.

„Tiepłow — niemoralny, śmiały, inteligentny, zręczny, umiejący dobrze mówić i pisać”.

— historyk Siergiej Michajłowicz Sołowjow, „Historia Rosji od czasów najdawniejszych”

Grigorij Nikołajewicz Tiepłow zmarł na gorączkę w 1779 roku, w sześćdziesiątym ósmym roku życia. Został pochowany w Ławrze Aleksandra Newskiego w Petersburgu.

Dziedzictwo Tiepłowa

Jak wielu intelektualistów XVIII wieku, Tiepłow był encyklopedystą — człowiekiem o najszerszych zainteresowaniach, pracującym jednocześnie w kilku dziedzinach wiedzy i twórczości.

Oprócz malarstwa wykazał się jako utalentowany muzyk i kompilator pierwszego drukowanego zbioru rosyjskich romansów „Między pracą a próżnowaniem, czyli Zbiór różnych pieśni” (1759). Teksty tych pieśni opierają się na motywach niespełnionej miłości, zdrad i cierpień — fabułach odpowiadających potrzebom przybierającej na sile kultury „czułej” (sentymentalizmu). Romanse Tiepłowa są wykonywane do dziś.

▶️ Grigorij Tiepłow — „W otradu grusti” (Pociecha w smutku), romans (YouTube)

„Nie tylko sam śpiewał z dobrą włoską manierą, ale i na skrzypcach grał bardzo dobrze”.

— akademik Jakob Stählin, „Muzyka i balet w Rosji XVIII wieku”

Ponadto Tiepłow występował jako filozof i tłumacz. Tłumaczył na język rosyjski dzieła Christiana Wolffa i pisał własne rozprawy filozoficzne. Najsłynniejsza z nich to „Pouczenie dla syna” (1768), gdzie autor obszernie rozprawia o moralności, dobroci i hojności. W tym traktacie Tiepłow publicznie deklarował chrześcijańskie ideały i krytykował wolterianizm, który, jak skarżył się w rozmowach z pisarzem Dienisem Iwanowiczem Fonwizinem, „zdeprawował młodzież”. Jednak intelektualna elita doskonale wyczuwała fałsz tego moralizatorstwa: poeta Aleksandr Pietrowicz Sumarokow napisał zjadliwą parodię pod tym samym tytułem, w której umierający ojciec poucza syna wyłącznie w wadach.

„Miłość, albo namiętność miłosna, jest najprzyjemniejszą i najszaleńszą z namiętności. […] Miłość, choć jest ślepa, zawsze jednak mieszka w oczach, a nawet najdumniejsze serca jej się poddają. Wszystko, co żyje i ma duszę, swe istnienie jej zawdzięcza. Nie zważa ani na płeć, ani na wiek”.

— Grigorij Nikołajewicz Tiepłow, „Pouczenie dla syna”

Literatura i źródła
  • РГАДА. Ф. 7, оп. 2, ед. хр. 2126. [RGADA — Rosyjskie Państwowe Archiwum Akt Dawnych, fond 7, inwentarz 2, jednostka przechowywania 2126]
  • Кочеткова Н. Д. Теплов Григорий Николаевич // Словарь русских писателей 18 века, вып. 3. [Koczetkowa N. D.: Tiepłow Grigorij Nikołajewicz — Słownik pisarzy rosyjskich XVIII w., t. 3]
  • Теплов Г. Н. Наставление сыну. 1768. [Tiepłow G. N.: Pouczenie dla syna, 1768]
  • Гусев Д. В. «Обманка» Г. Н. Теплова и неизвестные факты его биографии. [Gusiew D. W.: „Obmanka” G. N. Tiepłowa i nieznane fakty z jego biografii]
  • Лаврентьев А. В. К биографии «живописца» Г. Н. Теплова. [Ławrientjew A. W.: Do biografii „malarza” G. N. Tiepłowa]
  • Смирнов А. В. Григорий Николаевич Теплов – живописец и музыкант. [Smirnow A. W.: Grigorij Nikołajewicz Tiepłow — malarz i muzyk]
  • Теплов Г. Н. // Русский биографический словарь, в 25 т. [Tiepłow G. N. — Rosyjski słownik biograficzny, w 25 t.]
  • Осокин М. «Между делом сквернодействия» Григория Теплова. [Osokin M.: „Między sprawami a bezwstydem” Grigorija Tiepłowa]
  • Alexander J. T. Review of Catherine the Great: Art, Sex, Politics by Herbert T. [Alexander J. T. – Recenzja „Catherine the Great: Art, Sex, Politics”]

Podobne materiały

Najnowsze wiadomości

Kanada otworzyła w Ottawie pierwszy narodowy pomnik Kanadyjczyków LGBT+ HRC szacuje, że rekordowe 12% dorosłych w USA identyfikuje się jako LGBT+ Reforma finansowania zagranicznego w Indiach może utrudnić działalność organizacji LGBT