Kobiece obrazy Boga w Starym Testamencie

Ślady kultu Aszery, matczyne metafory proroków i kobiece oblicze biblijnej Mądrości.

Spis treści
Kobiece obrazy Boga w Starym Testamencie

W tradycji biblijnej i kościelnej Bóg najczęściej opisywany jest za pomocą obrazów męskich: Ojciec, Król, Sędzia, Wojownik. Sam tekst Starego Testamentu ma jednak bardziej złożoną strukturę. Zachowały się w nim matczyne metafory, żeńskie formy gramatyczne i ślady wcześniejszego świata religijnego starożytnego Bliskiego Wschodu.

Celem tego artykułu jest zrozumienie, jakie dokładnie kobiece obrazy Boga występują w tekście biblijnym i starożytnym kontekście oraz jak są one związane z historią religii Izraela. Nie chodzi o to, aby ogłosić jedną teorię ostateczną odpowiedzią, ale o to, aby wyraźniej dostrzec sam materiał.

W tym celu ważne jest zrozumienie tła historycznego. Przejście od starożytnego bliskowschodniego politeizmu do ścisłej wiary w jednego Boga (monoteizmu) nie wydarzyło się z dnia na dzień. Był to długi i złożony proces. Wraz ze znikaniem kultów starożytnych bogiń zmieniał się język religijny oraz sposoby mówienia o Bogu.

Od politeizmu do monoteizmu

Religia starożytnego Izraela ukształtowała się w różnorodnym, politeistycznym świecie starożytnego Bliskiego Wschodu. Ten rozległy region obejmował Egipt, Mezopotamię, sąsiednie potężne królestwo Urartu (na terytorium dzisiejszej Wyżyny Ormiańskiej) i Lewant – ziemie dzisiejszej Syrii, Libanu i Izraela.

Jak zauważa badacz John Akwei, przejście od politeizmu do monoteizmu było stopniowe. W starożytnych panteonach bogowie tworzyli hierarchię. Na czele zazwyczaj stał najwyższy bóg-ojciec (na przykład El), a obok niego – jego boska małżonka.

Niemiecki egiptolog i historyk religii Jan Assmann podkreśla, że starożytny politeizm był spójnym systemem, w którym różne bóstwa odpowiadały za poszczególne sfery świata: niebo, morze, wojnę, płodność, władzę królewską, narodziny, śmierć.

W tym świecie izraelski Bóg, Jahwe, był pierwotnie jednym z bóstw panteonu lewantyńskiego. Brytyjska biblistka Francesca Stavrakopoulou pisała, że w tamtych odległych czasach późnej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza, Jahwe był zakorzeniony w świecie, w którym bogowie byli pojmowani jako jedna wielka niebiańska rodzina.

Z biegiem czasu Jahwe stopniowo wchłonął role innych bóstw. Przejął nie tylko funkcje męskich bogów (takich jak bóg burzy Baal), ale także cechy potężnych żeńskich bogiń Bliskiego Wschodu. Ścisły monoteizm, ostatecznie odrzucając innych bogów i boskie małżonki, przeniósł kobiece, stwórcze i matczyne cechy na jedynego Boga Starego Testamentu.

Jahwe i Jego Aszera

Jednym z głównych wątków tej historii jest postać Aszery (lub Atirat). W religii kananejskiej – starożytnej wierze ludów zamieszkujących ziemie Kanaanu przed przybyciem Izraelitów – była ona wielką boginią-matką i małżonką najwyższego boga Ela. Ponieważ w umysłach starożytnych Izraelitów z czasem obrazy Ela i Jahwe połączyły się w jedno, Aszera w religii ludowej zaczęła być postrzegana jako małżonka Jahwe.

Przez długi czas uważano, że biblijny monoteizm był od zawsze pierwotną i jedyną wiarą Izraela. Ale wykopaliska archeologiczne zmieniły ten pogląd. W latach 1975–1976 izraelski archeolog Ze’ev Meshel badał ruiny starożytnej twierdzy Kuntillet Ajrud z przełomu IX i VIII wieku p.n.e. Na znalezionych tam glinianych dzbanach widnieje inskrypcja: „Błogosławię was przez Jahwe z Samarii i przez jego Aszerę”. Nieco później amerykański archeolog William Dever odkrył podobną inskrypcję w judzkiej jaskini grobowej w pobliżu Hebronu: „Błogosławiony niech będzie Urijahu przez Jahwe i przez jego Aszerę; przed jego wrogami On go ocalił”.

Wywiązał się spór naukowy: co dokładnie oznacza słowo „Aszera”? W tradycyjnej interpretacji (na przykład w komentarzach rosyjskiego biblisty A. P. Łopuchina do 2 Krl 23,6) Aszera była opisywana jako drewniany słup kultowy. Językoznawcy również mieli wątpliwości: w starożytnym języku hebrajskim zaimki dzierżawcze, takie jak „jego”, zazwyczaj nie są dodawane do imion własnych. Dlatego wielu uznało, że nie chodzi o boginię, ale o jej symbol – święte drzewo lub słup. Stary Testament wielokrotnie wymienia ten przedmiot obok ołtarzy Jahwe.

Jednak najnowsze badania zaproponowały inne wyjaśnienie. Opublikowane w 2023 roku starożytne teksty amorycko-akadyjskie pokazały, że końcówka -h w słowie „Aszera” ʾšrth może nie być zaimkiem „jego”, ale archaicznym znacznikiem rodzaju żeńskiego.

Badacz Richard Hess łączy te dane z wcześniejszymi formami imienia Atirat/Aszera i uważa, że takie formy lepiej rozumieć jako imię bogini, a dopiero potem jako nazwę przedmiotu kultu. Koreański biblista Sung Jin Park uważa również, że późniejsi redaktorzy biblijni mogli celowo zniekształcać gramatykę, aby ukryć ślady kultu bogini.

W każdym razie, jak zauważają badacze William Dever i Susan Ackerman, nawet jeśli inskrypcje odnoszą się do drewnianego słupa, dla zwykłych ludzi granica między symbolem a samą boginią zacierała się – Aszera występowała jako niezależne źródło błogosławieństwa na równi z Jahwe. Wskazują na to również rysunki na dzbanach z Kuntillet Ajrud, na których znajdują się antropomorficzne postacie Jahwe i Aszery.

Rysunek z Kuntillet Ajrud: Jahwe i jego Aszera.
Rysunek z Kuntillet Ajrud: Jahwe i jego Aszera.

Obraz dopełniają teksty z Ugarit – starożytnego państwa-miasta portowego w Syrii, którego archiwa zapisane pismem klinowym otworzyły przed nami mity Kananejczyków. W panteonie ugaryckim Aszera nosiła tytuł „Matki bogów” i była opisywana jako kosmiczna karmicielka. Teksty mówią, że nowo narodzone bóstwa ssą jej piersi. Jest to ważna paralela do późniejszych biblijnych obrazów Boga karmiącego i dającego życie.

Kult Aszery zaczyna być wspominany w 12. rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa, gdzie Jahwe nakazuje zniszczyć jej sanktuaria, aby zachować czystość swojego kultu.

Kultura materialna Judei pokazuje również, że w prywatnych domach starożytnej Jerozolimy znajdowały się tysiące glinianych figurek kobiecych z podkreślonymi piersiami, związanych z matczyną ochroną i macierzyństwem. Były to domowe amulety i część religii ludowej. Kobiety trzymały je w sypialniach, wierząc, że Aszera pomoże im zajść w ciążę, bezpiecznie urodzić i wykarmić dziecko.

Figurki Aszery z Jerozolimy i Beer Szewy. Muzeum Izraela.
Figurki Aszery z Jerozolimy i Beer Szewy. Muzeum Izraela.

Imię Aszera występuje w Biblii hebrajskiej czterdzieści razy, ale w tłumaczeniach jest znacznie zredukowane: na przykład w wielu tłumaczeniach angielskich używano słowa „gaj”, a w tłumaczeniach polskich (podobnie jak w rosyjskich) używano słów „Astarte”, „pala” lub „drzewo” (święty gaj lub aszera jako słup).

Kult Aszery był oficjalny i uznawany na szczeblu państwowym. Biblia zachowała świadectwo, że jej posąg przez dziesięciolecia stał w głównej świątyni jerozolimskiej. Na przykład król Manasses oficjalnie zainstalował tam jej symbol, wierząc, że w żaden sposób nie przeczy to świętości tego miejsca:

„Posąg Aszery, który kazał zrobić, postawił w świątyni, o której Pan powiedział Dawidowi i jego synowi Salomonowi: »W tej świątyni i w Jerozolimie, którą wybrałem ze wszystkich plemion Izraela, na wieki umieszczę moje Imię«.”

— 2 Księga Królewska 21,7 (w oparciu o podobne tłumaczenia)

Dopiero wieki później, podczas reform z VII wieku p.n.e., oddawanie czci bogini zostało uznane za grzech, a jej wizerunki zaczęto niszczyć.

Reforma Jozjasza i „milczenie o Aszerze”

Jeśli kobiecy pierwiastek boski był tak popularny, dlaczego tekst Biblii, który do nas dotarł, mówi o Bogu niemal wyłącznie w rodzaju męskim? Historycy wiążą to z religijną reformą króla Jozjasza pod koniec VII wieku p.n.e.

Uczeni często nazywają tę reformę „deuteronomistyczną”, ponieważ opierała się na ideach Księgi Powtórzonego Prawa (z greckiego — Deuteronomium). Cel reformy był polityczny i religijny: scentralizować władzę i kult w świątyni w Jerozolimie, niszcząc lokalne sanktuaria.

Zwolennicy reformy, część kapłanów i skrybów, nie tylko zmienili kult, ale także na nowo zinterpretowali przeszłość Izraela. Teraz wszelkie odstępstwo od ścisłego monoteizmu uznawano za bałwochwalstwo i tłumaczono nim przyszłe katastrofy narodowe. Brytyjska badaczka Margaret Barker nazwała wręcz tę reformę swoistym „odstępstwem”, kiedy to starożytna tradycja czczenia Bogini-Matki została siłą wyparta ze świątyni.

Niemiecki teolog Christian Frevel używa terminu „milczenie o Aszerze”. Według niego kręgi prorockie i redakcyjne celowo przemilczały boginię i łączyły jej imię z wrogim bogiem Baalem. Dlatego prorok Jeremiasz tak ostro występuje przeciwko kobietom czczącym boginię:

„Dzieci zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić placki dla Królowej Nieba. Składają też ofiary płynne cudzym bogom, by Mnie obrażać.”

— Księga Jeremiasza 7,18

Tekst Jeremiasza pokazuje, że wyparcie żeńskiego bóstwa nie odbyło się bez oporu. Tak więc, po zniszczeniu Jerozolimy przez Babilończyków w 586 r. p.n.e., żydowskie uchodźczynie w Egipcie spierały się z prorokiem i stwierdziły, że to właśnie odrzucenie czci „Królowej Nieba” – bóstwa łączącego cechy Aszery, Astarte i Isztar – doprowadziło do katastrofy:

„A kobiety powiedziały: »Kiedy spalałyśmy kadzidło Królowej Nieba i wylewałyśmy dla niej ofiary z płynów, czyż czyniłyśmy to bez wiedzy naszych mężów, że wypiekałyśmy dla niej placki z jej wizerunkiem i wylewałyśmy ofiary z płynów?«”

— Księga Jeremiasza 44,19

Jest to rzadkie biblijne świadectwo otwartego sprzeciwu kobiet wobec oficjalnej linii religijnej. A. P. Łopuchin zauważył w swoim komentarzu, że judejskie kobiety publicznie broniły kultu i podkreślały: odprawiały rytuały za zgodą swoich mężów.

Ostatecznie jednak to deuteronomistyczna wersja religii stała się normatywna, a w ostatecznym tekście Starego Testamentu zaczęły dominować męskie określenia Boga.

Język kobiecych obrazów Boga

Nawet po redakcji starożytny tekst hebrajski zachował językowe ślady kobiecych obrazów Boga. Język hebrajski ściśle rozróżnia rodzaj męski i żeński, dlatego takie miejsca są szczególnie zauważalne.

Imię El Szaddaj

Jednym z najsłynniejszych przykładów jest boskie imię El Szaddaj. Zazwyczaj tłumaczy się je jako „Bóg Wszechmogący”, co natychmiast rysuje obraz surowego władcy.

Ale amerykański historyk David Biale łączy to imię z akadyjskim słowem šadû – „góra”, które według jego wersji wywodzi się z rdzenia oznaczającego kobiecą pierś – oraz z hebrajskim šad, czyli „pierś”. W liczbie podwójnej šāḏayim oznacza „kobiece piersi”. Jeśli ta etymologia jest poprawna, pierwotnym sensem tego tytułu jest „Bóg Karmiący”, „Bóg z matczynymi piersiami”.

Imię El Szaddaj pojawia się często w Księdze Rodzaju właśnie w scenach związanych z narodzinami i błogosławieństwem potomstwa. Najbardziej wymownym przykładem jest błogosławieństwo patriarchy Jakuba, który życzy swojemu synowi Józefowi pomocy od Wszechmogącego (Szaddaj), poetycko łącząc Jego imię z „błogosławieństwami piersi i łona” i wykorzystując grę słów:

„…przez Boga twego ojca, który cię wspomaga, przez Wszechmogącego (El Szaddaj), który ci błogosławi błogosławieństwami wysokich niebios, błogosławieństwami otchłani leżącej w dole, błogosławieństwami piersi i łona (birḵōt šāḏayim wā-rāḥam).”

— Księga Rodzaju 49,25

Bóg nie jest tu abstrakcyjnym królem i władcą. On jest tym, który karmi i daje życie. Nasze tłumaczenie „Wszechmogący” sprawia, że ten cielesny obraz staje się znacznie mniej zauważalny.

Jednocześnie obraz Szaddaj nie ogranicza się wyłącznie do funkcji karmiącej i opiekuńczej. Tekst biblijny mistrzowsko igra z asonansami, paradoksalnie łącząc to imię z rdzeniami šōḏ – „zniszczenie”, „przemoc” – oraz day – „wystarczalność”. W rezultacie w imieniu El Szaddaj łączą się dwa przeciwstawne żywioły: życiodajny i niszczycielski.

Ten przerażający aspekt jest wyraźnie widoczny u proroka Joela, kiedy przepowiada on narodową katastrofę, wykorzystując fonetyczną grę słów kəšōḏ miššadday („jak zniszczenie od Szaddaja”):

„Ach, cóż to za dzień! Bliski jest bowiem dzień Pana i nadejdzie jak zniszczenie od Wszechmogącego.”

— Księga Joela 1,15

Część badaczy widzi w tej paradoksalnej dwoistości bezpośrednie echo starożytnych bliskowschodnich bóstw żeńskich.

Wielkie boginie Bliskiego Wschodu, takie jak mezopotamska Isztar czy kananejska Anat, nigdy nie były tylko potulnymi matkami. Władały nie tylko płodnością, seksualnością i narodzinami, ale także okrutną wojną, rozlewem krwi i burzą. Ta groźna, wojownicza matczyna energia, zdolna zarówno do dawania życia, jak i gwałtownego jego odbierania, mogła stać się częścią biblijnego obrazu Szaddaja.

Słownictwo współczucia

Kobieca cielesność przenika również język Bożego miłosierdzia. Starożytne hebrajskie słowo raḥămîm – „miłosierdzie”, „współczucie” – pochodzi od rdzenia reḥem, to znaczy „łono”, „macica”. Kiedy Stary Testament mówi o Bożym miłosierdziu, używa słowa związanego z matczynym łonem. Prorok Jeremiasz przekazuje to szczególnie obrazowo:

„Czy Efraim nie jest moim drogim synem, moim umiłowanym dzieckiem? Ilekroć bowiem przemawiam przeciw niemu, z czułością o nim wspominam. Dlatego moje wnętrzności drżą z jego powodu (hāmû mēʿay lô; raḥēm ʾăraḥămennû); z pewnością okażę mu miłosierdzie – wyrocznia Pana.”

— Księga Jeremiasza 31,20

W starożytnym tekście hebrajskim w miejscu „wnętrzności” (lub w innych tłumaczeniach „serca”) znajduje się słowo raḥēm, które dosłownie oznacza „wnętrzności” lub „łono”. Innymi słowy, współczucie Boga opisywane jest przez matczyne doświadczenie.

Duch Boży (Ruach)

Na samym początku Biblii, w Księdze Rodzaju 1,2, Duch Boży „unosi się nad wodami” pierwotnego chaosu:

„Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch (rûaḥ) Boży unosił się (mĕraḥep̱eṯ) nad wodami.”

— Księga Rodzaju 1,2

Ale starożytne słowo rûaḥ – „duch”, „oddech”, „wiatr” – ma w języku hebrajskim rodzaj żeński, co wpływa na formę związanych z nim czasowników. Czasownik „unosił się” (mĕraḥep̱eṯ) występuje również w formie rodzaju żeńskiego. Gramatycznie oznacza to, że Duch występuje jako podmiot żeński, a w dosłownym tłumaczeniu fraza ta brzmi: „Duch [ona] unosiła się nad wodami”.

Nadaje to początkowym wersetom Księgi Rodzaju specyficzny odcień znaczeniowy, ukazując Bożą obecność w jej kobiecym aspekcie już w momencie stworzenia świata.

Użycie właśnie tego czasownika podkreśla matczyny aspekt Bóstwa poprzez metaforę ptaka. W hebrajskim biblijnym słowo to opisuje również czynność ptaka, który ogrzewa gniazdo lub chroni swoje potomstwo, na przykład w Księdze Powtórzonego Prawa 32,11:

„Jak orzeł, co gniazdo swoje ożywia, nad pisklętami swoimi krąży (mĕraḥep̱eṯ), rozwija swe skrzydła i bierze je, na własnych piórach je nosi.”

— Księga Powtórzonego Prawa 32,11

Związek między tymi tekstami pozwala badaczom zinterpretować proces stworzenia jako akt „wysiadywania” życia z chaosu. Obraz Ducha-Matki, ogrzewającego pierwotne wody niczym ptak w gnieździe, ukazuje Boga jako siłę stwórczą i opiekuńczą.

Później, podczas tłumaczenia Biblii na język grecki i łacinę, ta cecha gramatyczna zniknęła.

Poetyckie i prorockie metafory

Patriarchalna struktura starożytnego Bliskiego Wschodu i ścisła męska hierarchia kultu świątynnego w dużej mierze determinowały oficjalny język religii, w którym Bóg był opisywany jako Król, Pan i Wojownik. Jednak w okresach najcięższych kryzysów narodowych – takich jak zniszczenie Jerozolimy, niewola babilońska i groźba zagłady ludu – oficjalny język okazał się niewystarczający.

Aby wyrazić głębię boskiego współczucia, bezwarunkową miłość i sam proces bolesnego historycznego odrodzenia, prorocy i psalmiści posługiwali się poetyckimi metaforami opartymi na kobiecym doświadczeniu cielesnym i społecznym.

Metafora bólów porodowych

W tekstach opisujących niewolę babilońską, wstrząsy historyczne przedstawiane są jako bolesny proces pojawiania się nowego życia. W 42. rozdziale Księgi Izajasza ten kontrast jest wyrażony w sposób maksymalnie ostry. W wersecie 13. Bóg występuje w postaci wojownika, ale już w następnym wersecie przemawia językiem rodzącej kobiety:

„Pan wyruszy jako bohater, jak wojownik obudzi w sobie zapał; wyda okrzyk, podniesie okrzyk wojenny, zatryumfuje nad swymi wrogami. »Długo milczałem, byłem cicho i powstrzymywałem się. Teraz będę krzyczeć jak rodząca kobieta, będę dyszeć i chwytać powietrze (kay-yōlēḏâ ʾep̄ʿeh; ʾeššōm wə-ʾešʾap̄ yaḥad)«.”

— Księga Izajasza 42,13-14

Biblistka Patricia Tull zwraca uwagę, że Bóg opisuje tu swoje działanie poprzez obraz bólów porodowych. Nowy porządek historyczny, czyli wyzwolenie z Babilonu, rodzi się poprzez bolesny wysiłek. Siłę tej metafory uznaje również egzegeza prawosławna. A. P. Łopuchin w „Biblii Wyjaśniającej” tak komentuje ten werset:

„Sam obraz służący do wyrażenia tej myśli zaczerpnięty jest z porównania z rodzącą kobietą, która długo w milczeniu znosi swoje przedporodowe bóle, ale ostatecznie, w ostatnim momencie, nie jest już w stanie dłużej się powstrzymywać i zdradza je głośnymi krzykami.”

— Biblia Wyjaśniająca Łopuchina

Połączenie okrzyku wojownika i ciężkiego oddechu rodzącej kobiety w jednym fragmencie ukazuje wieloaspektowość biblijnego Boga, jednoczącego w sobie niszczycielską siłę i życiodajne cierpienie.

Obraz pocieszającej matki

Odwoływanie się do metafor matczynych było konieczne dla proroków do pracy z traumą wygnańców. Kiedy lud czuł się opuszczony i zapomniany przez swojego Pana, Izajasz odwołał się do najsilniejszej więzi biologicznej i emocjonalnej – przywiązania matki karmiącej do niemowlęcia. Ziemski król lub ojciec może odrzucić nieposłusznych poddanych, ale matka i Bóg postępują inaczej:

„Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie!”

— Księga Izajasza 49,15

Oraz:

„Jak kogoś pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy.”

— Księga Izajasza 66,13

Komentując te wersety, A. P. Łopuchin zwraca uwagę, że opieka matczyna jest najwyższą formą ziemskiej miłości. Właśnie z tym absolutnym, uwarunkowanym cieleśnie przywiązaniem Pan porównuje swoje relacje z wiernym ludem, gwarantując niemożność ostatecznego zerwania.

Bóg pod postacią akuszerki

W Psałterzu Bóg występuje pod postacią akuszerki (położnej) – kobiety przyjmującej poród. W warunkach starożytnego świata narodziny dziecka były momentem największego niebezpieczeństwa i balansowania na krawędzi śmierci. Akuszerka była główną ratującą postacią w tym momencie.

Psalmista, opisując swoją skrajną wrażliwość i bezradność w świecie, odwołuje się do tego faktu:

„Ty mnie wydobyłeś z łona, Tyś mnie położył bezpiecznie przy piersi mej matki. Tobie byłem poruczony od urodzenia; od łona matki mojej Ty jesteś moim Bogiem.”

— Psalm 22,10-11 (w niektórych tłumaczeniach 22,9-10)

Biblistka L. Juliana Claassens nazywa ten obraz „muskularnym położnictwem”. Ponieważ w starożytnym Izraelu położnymi były wyłącznie kobiety, metafora Boga przyjmującego dziecko z łona podkreśla Jego bezpośrednią obecność przy człowieku w chwilach fizycznej bezbronności. Bóg ratuje życie swoimi rękami, jak doświadczona akuszerka.

Obrazy niani i karmicielki

Szczególnie wyraźnie granice płci zacierają się w Księdze Ozeasza. Tekst ten zawiera zadziwiający paradoks teologiczny: w obrębie jednej księgi Bóg jawi się czytelnikowi zarówno jako zdradzony, zazdrosny mąż, jako wściekła niedźwiedzica chroniąca swoje potomstwo, jak i jako czuła matka lub niania ucząca dziecko chodzić:

„Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. <…> A przecież to Ja uczyłem chodzić Efraima, brałem ich na swoje ramiona; ale nie pojęli, że to Ja ich leczyłem. Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, więzami miłości; i byłem dla nich jak ten, co podnosi niemowlę do policzka, i pochylałem się nad nim, aby go nakarmić.”

— Księga Ozeasza 11,1-4

W tym miejscu prorok personifikuje cały naród (nazywając go Efraimem) i przedstawia go w postaci nierozumnego malucha. Bóg zaś opisuje swoją relację z własnym ludem za pomocą niezwykle intymnej metafory opieki matczynej nad niemowlęciem.

Podobne obrazy można znaleźć w innych księgach. W Księdze Liczb prorok Mojżesz, wyczerpany ciężarem rządzenia ludem na pustyni, zwraca się do Boga z wyrzutem. W swojej skardze używa metafor ciąży, porodu i karmienia piersią, wprost wskazując, że to Bóg, a nie on, ponosi matczyną odpowiedzialność za Izraela:

„Czy to ja począłem ten cały lud? Czy ja go zrodziłem, że mi każesz: »Noś go na swoim łonie, jak piastunka nosi ssące niemowlę«, do ziemi, którą przysiągłeś dać ich ojcom?”

— Księga Liczb 11,12

W tym fragmencie ogromny ciężar opieki nad całym narodem zostaje zrównany z ciężką, codzienną pracą karmicielki (piastunki). Mojżesz podkreśla, że rola ta z prawa należy do Stwórcy.

Podobny obraz całkowitego zaufania do Boga, wyrażony przez cielesną więź niemowlęcia i matki karmiącej, obecny jest w Psalmach:

„Zaprawdę, uspokoiłem i uciszyłem moją duszę; jak dziecko odstawione od piersi przy swej matce, tak spokojna jest we mnie moja dusza.”

— Psalm 131,2

Codzienna praca kobiet

Oprócz ekstremalnych sytuacji, takich jak poród, teksty biblijne konceptualizują boską opiekę poprzez rutynową, codzienną pracę kobiet. Pisarka i badaczka Lauren Winner zwraca uwagę na fakt, że Bóg często wykonuje tradycyjnie kobiece obowiązki domowe. Na przykład występuje w roli szwaczki, tworząc ubrania dla Adama i Ewy:

„Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienia ze skór i przyodział ich.”

— Księga Rodzaju 3,21

W Nowym Testamencie ta tradycja jest kontynuowana w przypowieściach Jezusa Chrystusa. Jednym z najbardziej znanych porównań Królestwa Bożego jest przypowieść o zaczynie. Boska obecność i przemiana świata są w niej upodobnione do codziennej kobiecej pracy w kuchni:

„I rzekł znowu: Z czym mam porównać królestwo Boże?

Podobne jest do zaczynu, który wzięła kobieta i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło.”

— Ewangelia Łukasza 13,20-21

W tym miejscu niewidzialny proces duchowej zmiany świata porównywany jest z niedostrzegalną, ale absolutnie niezbędną pracą kobiety.

Godny uwagi jest pewien szczegół: „trzy miary mąki” (około 40 litrów) to ogromna objętość, wystarczająca do upieczenia chleba dla stu osób. Tym samym domowa praca kobiety przy dzieży staje się wielkoskalową metaforą teologiczną: podobnie jak kobieta karmi dużą rodzinę lub całą społeczność, Bóg potajemnie, ale wszechstronnie i nieuchronnie, karmi i przemienia całe stworzenie.

Agresywna ochrona potomstwa

Kobiece obrazy Boga w Starym Testamencie wiążą się nie tylko z czułością, ale także z przejawianiem skrajnej wściekłości i agresji mającej na celu ochronę potomstwa. U proroka Ozeasza Bóg przyrównywany jest do niedźwiedzicy, której zabrano młode i która jest gotowa rozszarpać każdego, kto zagraża jej potomstwu:

„Rzucę się na nich jak niedźwiedzica pozbawiona małych i rozedrę powłokę ich serca. Pożrę ich tam jak lwica; polny zwierz ich rozszarpie.”

— Księga Ozeasza 13,8

Obejmuje to również wspomniany obraz matki-orła w Księdze Powtórzonego Prawa 32,11 oraz obraz ptaka zapewniającego całkowite bezpieczeństwo pisklętom pod swoimi skrzydłami:

„Okryje cię swymi piórami i pod Jego skrzydłami znajdziesz schronienie; Jego wierność to tarcza i puklerz.”

— Psalm 91,4

Chochma i Sofia

Ikona “Zofia - Mądrość Boża”. W centrum znajduje się postać Matki Bożej Znaku, stojącej na półksiężycu. Jest ona przedstawiona w rotundzie podtrzymywanej przez siedem kolumn. Mądrość (Zofia) symbolizuje Syna Bożego.
Ikona “Zofia - Mądrość Boża”. W centrum znajduje się postać Matki Bożej Znaku, stojącej na półksiężycu. Jest ona przedstawiona w rotundzie podtrzymywanej przez siedem kolumn. Mądrość (Zofia) symbolizuje Syna Bożego.

Jedną z najbardziej rozwiniętych postaci kobiecych w tradycji biblijnej jest Mądrość: Chochma w języku hebrajskim i Sofia w języku greckim. Oba te słowa są rodzaju żeńskiego.

W tak zwanej literaturze mądrościowej (Księga Przysłów, Księga Koheleta), mądrość przestaje być jedynie abstrakcyjną cechą lub ludzką właściwością, a staje się niezależną postacią kobiecą, rozmówczynią i towarzyszką samego Boga.

W 8. rozdziale Księgi Przysłów Chochma wygłasza monolog w pierwszej osobie, deklarując, że istniała jeszcze przed stworzeniem świata:

„Pan stworzył mnie jako początek swej drogi, przed swoimi dziełami z dawien dawna. Od wieków zostałam ustanowiona, od początku, przed powstaniem ziemi. Zostałam zrodzona, gdy nie było jeszcze otchłani, gdy nie było jeszcze źródeł tryskających wodą; zanim góry zostały osadzone, zanim powstały pagórki, zostałam zrodzona; zanim On stworzył ziemię i pola, i pierwsze pyłki ziemi. Gdy On przygotowywał niebiosa, ja tam byłam; gdy zakreślał horyzont na powierzchni otchłani; gdy utwierdzał chmury w górze i umacniał źródła otchłani; gdy wyznaczał morzu granice, aby wody nie przekraczały Jego rozkazu, i gdy kładł fundamenty ziemi; byłam przy Nim rzemieślnikiem (architektem); byłam Jego radością każdego dnia, igrając przed Nim w każdym czasie.”

— Księga Przysłów 8,22-30

Później, w epoce hellenistycznej, obraz ten nabrał kolosalnego rozwoju. Napisana w Aleksandrii po grecku Księga Mądrości (Salomona), którą prawosławni i katolicy włączają do Biblii, a protestanci uważają za apokryf, nadaje postaci Sofii wymiar kosmiczny. Nie jest już tylko pomocnicą, ale bezpośrednim odbiciem samej Istoty Boskiej:

„Jest ona bowiem tchnieniem mocy Bożej i przeczystym wypływem chwały Wszechmocnego, dlatego nic skażonego do niej nie wejdzie. Jest odblaskiem wiecznej światłości, zwierciadłem bez skazy działania Boga i obrazem Jego dobroci.”

— Księga Mądrości 7,25-26

W księdze tej Sofia pojawia się jako mistyczna oblubienica, którą poszukiwacz mądrości pragnie odnaleźć. Wielu badaczy uważa, że Sofia występuje tu jako potężna boska subiektywność, de facto – jako żeński aspekt jedynego Boga, uczestniczący w rządzeniu Wszechświatem.

Idea ta głęboko zakorzeniła się w późniejszych tradycjach religijnych. W judaizmie przerodziła się w kabalistyczną naukę o Szechinie (Bożej obecności), która zaczęła być postrzegana jako Oblubienica Boga i kosmiczna Matka. W kabale Szechina dzieli wygnanie ze swoim ludem i smuci się wraz z nim, a mistyczny cel ludzkości pojmowany jest jako ponowne zjednoczenie męskiego pierwiastka Boga z Jego żeńską hipostazą – Szechiną.

W kontekście chrześcijańskim biblijna Sofia wywarła ogromny wpływ na rosyjską filozofię religijną przełomu XIX i XX wieku.

Filozof Władimir Sołowjow uczynił ten obraz centralnym elementem swojego systemu – koncepcji „Wiecznej Kobiecości” (lub Duszy świata). Dla Sołowjowa Sofia nie była spekulatywną alegorią; postrzegał ją jako realną, żywą istotę duchową, żeński pierwiastek w samym Bogu. Pozostawił nawet poetyckie opisy swoich własnych mistycznych doświadczeń spotkań z Sofią, która ukazywała mu się w wizjach.

Idee Sołowjowa dały początek całemu ruchowi filozoficznemu – sofiologii, którą kontynuowali rozwijać kapłani i myśliciele Paweł Fłorienski i Siergiej Bułgakow. Bułgakow w szczególności pisał o Sofii jako o przedwiecznym pomyśle Boga na świat, Jego stwórczej miłości.

I chociaż w 1935 r. Patriarchat Moskiewski oficjalnie potępił sofiologię Bułgakowa (dostrzegając w niej niebezpieczną próbę wprowadzenia do chrześcijaństwa „czwartej hipostazy”), nauka o Sofii pozostała jedną z najjaśniejszych kart w historii myśli prawosławnej, pokazując, jak daleko może posunąć się konceptualizacja kobiecego pierwiastka w Bóstwie.

Jakiej płci jest Bóg w Starym Testamencie?

Podsumowanie

Stary Testament nie ogranicza się do jednego zestawu męskich obrazów Boga. Owszem, patriarchalne określenia Stwórcy jako Wojownika, Króla i Pana przeważają w nim. Ale, jak zobaczyliśmy, tekst biblijny ma znacznie bardziej złożoną budowę. Obok obrazów męskich zachowały się w nim inne, nie mniej ważne warstwy: pamięć historyczna o kulcie Aszery, paradoksalna etymologia El Szaddaja, gramatycznie żeński rodzaj Ducha (ruach), głębokie matczyne metafory w literaturze prorockiej oraz niezależna kosmiczna postać Mądrości-Sofii.

Właśnie dlatego po te teksty sięgają dziś badacze teologii feministycznej i queer. Uczciwe, historyczne i filologiczne czytanie samej Biblii niszczy zbyt proste patriarchalne schematy. Pokazuje, że Boża obecność nie mieści się w żadnej z ludzkich kategorii płciowych.

Tradycja biblijna zna o wiele więcej niuansów w rozmowie o Bóstwie, niż często zakładają późniejsze uproszczone interpretacje. Bóg Starego Testamentu to nie tylko surowy niebiański władca, ale także karmiąca matka, akuszerka i stwórcza Mądrość – siła, która przekracza i jednoczy wszystkie nasze wyobrażenia o płci.

Literatura i źródła
  • Ackerman S. At Home with the Goddess. In Symbiosis, Symbolism, and the Power of the Past. 2003.
  • Akwei J. A Comparative and Evolutionary Theory of the Transition from Polytheism to Monotheism.
  • Assmann J. Of God and Gods: Egypt, Israel, and the Rise of Monotheism. 2008.
  • Barker M. The Mother of the Lord. Volume 1: The Lady in the Temple. 2012.
  • Biale D. The God with Breasts: El Shaddai in the Bible. History of Religions. 1982.
  • Bulgakov S. Sophia, the Wisdom of God: An Outline of Sophiology. 1993.
  • Claassens L. J. Mourner, Mother, Midwife: Reimagining God’s Liberating Presence in the Old Testament.
  • Davidson R. M. Flame of Yahweh: Sexuality in the Old Testament. 2007.
  • Dever W. G. Did God Have a Wife? Archaeology and Folk Religion in Ancient Israel. 2005.
  • Florensky P. The Pillar and Ground of the Truth.
  • Frevel C. Aschera und der Ausschließlichkeitsanspruch YHWHs. 1995.
  • Łopuchin A. P. Biblia Wyjaśniająca.
  • Meshel Z. Kuntillet Ajrud: A Religious Centre from the Time of the Judaean Monarchy. 1976.
  • Park S. J. The Cultic Identity of Asherah in Deuteronomistic Ideology of Israel. ZAW. 2011.
  • Solovyov V. Divine Sophia: The Wisdom Writings of Vladimir Solovyov. 2009.
  • Stavrakopoulou F. God: An Anatomy. 2021.
  • Tull P. Fortress Commentary on the Old Testament and Apocrypha.
  • Winner L. F. Wearing God: Clothing, Laughter, Fire, and Other Overlooked Ways of Meeting God. 2015.
  • Księga Zohar (The Zohar).
  • Ugarycki korpus mitologiczny (KTU 1.23).
TelegramSubskrybuj nasz kanał na Telegramie (po rosyjsku): Urania. Dzięki Telegram Premium możesz tłumaczyć posty bezpośrednio w aplikacji. Bez niego wiele postów zawiera linki do naszej strony, gdzie można zmienić język — większość nowych artykułów ukazuje się od razu w kilku językach.