Zmiana płci w Islamskiej Republice Iranu — pełna analiza
Jak to stało się możliwe, co mówi prawo islamskie i statystyki operacji.
Spis treści

W tym artykule omówimy, dlaczego operacje zmiany płci uzyskały w Islamskiej Republice Iranu uzasadnienie religijne. Osobno zostanie opowiedziana historia Maryam Chatun Molkary — osoby, która odegrała znaczącą rolę w uzyskaniu oficjalnego uznania dla osób transpłciowych.
Następnie przyjrzymy się temu, jak ten system działa w praktyce: co szariat i fikh mówią o zmianie płci, wokół jakich kwestii spierają się islamscy prawnicy i jak prawo państwowe opisuje i reguluje tę procedurę. Na końcu zostanie omówiona sytuacja osób transpłciowych w Iranie: jakie etapy obejmuje zazwyczaj tranzycja i co wiadomo o liczbie takich operacji.
Terminologia w farsi: jak w Iranie mówi się o osobach transpłciowych
W języku perskim słowo „dżins" (جنس) najczęściej oznacza „płeć" jako rozróżnienie między kobietą a mężczyzną. Pochodzi od niego przymiotnik „dżinsi" (جنسی) — „seksualny". Słowo „dżinsijat" (جنسیت) tłumaczy się zazwyczaj jako „gender", choć może także oznaczać pożądanie i pociąg, więc jego znaczenie częściowo pokrywa się ze słowem „seksualność".
Termin „taradżinsi" (تراجنسی) pojawił się stosunkowo niedawno. Oznacza „transseksualistę". Przedrostek „tara-" odpowiada „trans-", a w połączeniu z „dżinsi" daje znaczenie „transseksualny". W codziennej mowie słowo to częściej odnosi się do osoby nastawionej na chirurgiczną korektę płci.
Istnieje też inny wariant — „taradżinsijati" (تراجنسیتی). Znaczeniowo jest bliższy słowu „transpłciowy" i jest postrzegany szerzej. Wiele osób transseksualnych w Iranie uważa transseksualność za część szerszej transpłciowości.
W mowie potocznej często używa się również zapożyczonego z angielskiego słowa „trans" (ترنس).
Jak operacje pojawiły się w Iranie: od lat 30. XX wieku do rewolucji 1979 roku
Operacje zmiany płci przeprowadzano w Iranie już w latach 30. XX wieku, na długo przed rewolucją 1979 roku. Jednym z pierwszych lekarzy związanych z tą praktyką był Chalatbari. Przypisuje mu się pierwszą taką operację w kraju: jego pacjentką była osiemnastoletnia Kobra, która prosiła o usunięcie męskich narządów płciowych.
Równolegle temat ten dyskutowali islamscy prawnicy. Początkowo dyskusja dotyczyła przede wszystkim osób interpłciowych. W kontekście irańskim używano m.in. pojęć „do-dżinsi", czyli „dwie płcie", oraz „chunsa" — terminu prawa islamskiego oznaczającego osoby o niejednoznacznych cechach płciowych.
W tych samych dekadach przyszły ajatollah Ruhollah Chomeini — którego nie należy mylić z zabitym w 2026 roku ajatollahem Alim Chamenejem — stawał się jedną z kluczowych postaci opozycji wobec reżimu Pahlawich. W latach 40. był już znanym działaczem religijnym, a w 1979 roku stanął na czele Rewolucji Islamskiej.
Podczas wygnania w Turcji Chomeini w 1964 roku rozpoczął komentarz do księgi „Wasilat an-Nadżat", dodając po drodze własne postanowienia. Tak powstał odrębny zbiór posłań prawnych — „Tahrir al-Wasilah". Księga została ukończona i opublikowana po arabsku nie później niż w 1967 roku.
W „Tahrir al-Wasilah" Chomeini zezwolił na zmianę płci dla chunsa (tom 2, s. 627). Jego fatwa brzmi:
Wydaje się, że operacja zmiany płci z męskiej na żeńską nie jest zakazana (haram) [w islamie] i odwrotnie, a także nie jest zakazane, aby chunsa (hermafrodyta/osoba interpłciowa) poddała się takiej operacji, by zostać przypisaną do jednej z płci [żeńskiej lub męskiej]; i [jeśli pytają], czy kobieta/mężczyzna jest zobowiązana/y do poddania się operacji zmiany płci, jeśli kobieta odkryje w sobie [zmysłowe] pragnienia podobne do męskich, lub pewne cechy męskości — albo mężczyzna odkryje w sobie [zmysłowe] pragnienia podobne do pragnień płci przeciwnej, lub pewne cechy kobiecości? Wydaje się, że [w takim przypadku], jeśli osoba rzeczywiście [fizycznie] należy do [określonej] płci, operacja zmiany płci nie jest obowiązkowa, ale osoba mimo to ma prawo zmienić płeć na przeciwną.
Fatwa ta dotyczyła chunsa, a nie osób transpłciowych. W 1976 roku, jeszcze przed rewolucją, Rada Medyczna Iranu orzekła, że operacje zmiany płci są dopuszczalne jedynie w przypadkach wariantów interpłciowych. Po rewolucji stanowisko to zostało w zasadzie utrzymane.
Maryam Molkara i fatwa Chomeiniego
W 1986 roku, już po rewolucji, Chomeini potwierdził dopuszczalność zmiany płci pod warunkiem posiadania certyfikatu medycznego dla chunsa i wydał kolejną fatwę — tym razem po persku i odnoszącą się do osób transpłciowych.
Przełomowym momentem była historia Maryam Chatun Molkary, której przy urodzeniu przypisano płeć męską.
Przed rewolucją Maryam — nosząca wówczas męskie imię Ferejdun — pracowała w irańskiej telewizji. Nosiła kobiece ubrania i pewnego dnia przyszła do programu psychologa, by opowiedzieć o sobie. Według jej relacji od dzieciństwa czuła się dziewczynką: bawiła się lalkami, przymierzała kobiece ubrania i modliła się, by Bóg uwolnił ją od męskiego ciała. Psycholog wyjaśnił, że nie chodzi o homoseksualność, lecz o transpłciowość, i zaproponował operację zmiany płci.
Jako osoba religijna, Maryam zwróciła się do ajatollaha Behbehaniego, jednego ze znaczących autorytetów duchowych Teheranu. Ten doradził jej napisać do Chomeiniego. Odpowiedź była odmowna: zdaniem Chomeiniego zmiana płci jest dozwolona tylko dla chunsa. W tym samym czasie Maryam próbowała się też zwrócić do Farah Pahlawi, byłej królowej Iranu, ale nie uzyskała pomocy.
Po rewolucji, jak relacjonowała Maryam, zmuszano ją do rezygnacji z kobiecych ubrań, przymuszano do przyjmowania hormonów, by wyglądała „po męsku", i zwolniono ją z pracy. Podczas wojny iracko-irańskiej dobrowolnie pracowała jako pielęgniarka w pobliżu frontu.
Później Maryam zwróciła się do Ahmada Dżannatiego, jednego z wpływowych konserwatystów nowego reżimu. Opowiedziała mu o swojej sytuacji i poprosiła o tolerancję wobec osób transpłciowych. On ponownie doradził napisać do Chomeiniego. Drugi list również nie przyniósł rezultatu. Wówczas Maryam doszła do wniosku, że jej przypadek po prostu nie został zrozumiany, i spróbowała wyjaśnić wszystko osobiście: jest transpłciową kobietą „uwięzioną" w męskim ciele.
Wywalczenie osobistego spotkania zajęło jej osiem lat. Na spotkanie przyszła w męskim garniturze, z kopią Koranu w dłoniach, a buty zawiesiła sobie na szyi. Strażnicy rzucili się na nią i zaczęli ją bić. Zobaczył to brat Chomeiniego: zatrzymał ich i wprowadził ją do salonu domu ajatollaha.
Chomeini wysłuchał Maryam, następnie skonsultował się z trzema lekarzami i po około pół godzinie wydał fatwę. Stwierdzała ona, że Maryam i inni transseksualni muzułmanie mogą poddać się operacji zmiany płci. Na jej pytanie, czy jest to dopuszczalne z punktu widzenia islamu, odpowiedział:
Nie ma islamskiej przeszkody dla operacji zmiany płci, jeśli zatwierdzi ją wiarygodny lekarz.
Zaraz potem Maryam podarowano i nałożono czador (kobiece nakrycie), choć operacja nie została jeszcze przeprowadzona.
Fatwa z 1986 roku została sformułowana następująco:
W imię Boga. Operacja zmiany płci nie jest zabroniona w szariacie, jeśli zalecają ją wiarygodni lekarze. Inszallah będziecie bezpieczni i mam nadzieję, że osoby, o których wspomnieliście, zaopiekują się waszą sytuacją.
Sama Maryam mogła się poddać operacji dopiero w 1997 roku. Jej wytrwałość znacząco zmieniła sytuację osób transpłciowych w Iranie i przyczyniła się do tego, że kraj stał się jednym z najbardziej znanych na świecie pod względem liczby takich operacji. Później założyła organizację, która doradzała i pomagała osobom transpłciowym. W 2012 roku Maryam zmarła na zawał serca. Miała około sześćdziesięciu lat.
Co prawo islamskie mówi o zmianie płci
Szariat, czyli prawo islamskie, opiera się na Koranie, sunnie, zgodności uczonych i rozumowaniu. Jednak same te podstawy nie tworzą gotowego i niezmiennego zbioru norm. Normy powstają w drodze interpretacji, stosowania i praktyki prawnej. Dlatego prawo islamskie kształtowało się historycznie na podstawie lektury źródeł i konkretnych decyzji prawnych.
Po śmierci proroka Mahometa autorytet religijny stopniowo przechodził na uczonych. Odpowiadali na pytania, które za jego życia rozstrzygano inaczej. Tak kształtował się fikh — islamska jurysprudencja — która przekształca nakazy religijne w normy życia prawnego. W tym systemie prawnik wyprowadza orzeczenia ze źródeł poprzez idżtihad, czyli samodzielne rozumowanie prawnicze.
W tradycji szyickiej wielki ajatollah poprzez fikh wydaje opinie wiążące dla swoich wyznawców — fatwy. W Iranie fatwa ma również znaczenie prawne. Artykuł 167 Konstytucji przewiduje, że w przypadku braku odpowiedniego przepisu w ustawodawstwie świeckim sędzia powinien zwrócić się do źródeł islamskich i miarodajnych fatw.
Transseksualność nie jest omawiana w klasycznych źródłach islamskich, a przed Chomeinim nie istniały specjalne fatwy dotyczące zmiany płci dla osób transpłciowych. Prawnicy musieli więc wypracowywać nowe stanowiska. To właśnie uczynił Chomeini. Jednak jego fatwa dopuszcza operację, a nie ustanawia pełnego statusu prawnego osób transpłciowych.
Wśród islamskich prawników nie ma zgody w tej kwestii. Różnie odczytują źródła i opierają się na różnych argumentach. W Iranie jest wielu uczonych sprzeciwiających się takim operacjom, jednak to fatwa Chomeiniego pozostała najważniejsza i praktycznie najistotniejsza.
Ajatollah Sejjed Jusuf Madani Tabrizi w traktacie z 1989 roku określił operacje zmiany płci jako nielegalne i niedozwolone z punktu widzenia szariatu. Wysunął dwa argumenty. Pierwszy: człowiek nie powinien zmieniać dzieła Bożego. Drugi: uszkadzanie ważnych dla życia organów jest niedopuszczalne i wykracza poza granice ludzkiej wiedzy.
Ajatollah Sejjed Mohammad Musawi Bodżnurdi uważał natomiast, że zmiana płci nie stanowi ingerencji w dzieło Boże. W przeciwnym razie zakazowi musiałyby podlegać i zwykłe czynności, ponieważ ludzie nieustannie zmieniają otaczający ich świat. Jego zdaniem operacja nie narusza ludzkiej istoty, a zmienia jedynie cechy zewnętrzne. Na poparcie tej pozycji powoływał się również na zasadę dozwoloności w fikhu: jeśli bezpośredni zakaz nie występuje w Koranie ani hadisach, daną czynność uznaje się za dozwoloną, czyli halal.
Dodatkowy argument Bodżnurdi wyprowadzał z zasady taslitu — prawa osoby do rozporządzania swoim majątkiem i własnym ciałem. Jeśli człowiek ma władzę nad sobą, może czynić wobec siebie to, co jest w zasadzie dozwolone. Stąd wypływał wniosek, że zmiana płci należy do czynności dozwolonych.
Hodżatoleslam Mohammad Mehdi Kariminia, często nazywany najbardziej życzliwym wobec osób transpłciowych duchownym w Iranie, zajmuje się tym tematem od wielu lat. Uważa, że takie osoby nie cierpią na patologię fizyczną, lecz doświadczają ciężkiego cierpienia psychicznego, i dlatego traktuje operację jako leczenie medyczne. Pozwolenie wiąże z dwoma warunkami: dla muzułmanina musi istnieć skrajna konieczność i ta konieczność musi być rzeczywista, a nie zmyślona. Jednocześnie, jeśli osoby transseksualne mogą żyć nie popełniając czynów uznawanych za grzeszne, operacja i zmiany cielesne nie są dla nich obowiązkowe.
W praktyce jednolity mechanizm stosowania fatwy Chomeiniego w całym kraju nigdy nie został wypracowany. W Teheranie sędziowie są wyraźnie bardziej otwarci i procedura tam częściej przebiega bez większych przeszkód. W miastach takich jak Ardabil fatwa może nie być postrzegana jako wiążąca, w związku z czym wiele osób jest zmuszonych jechać do stolicy. Z tego powodu w niektórych regionach Iranu takie operacje prawie nie są przeprowadzane.
Jak zmianę płci reguluje państwo
Religijna fatwa Chomeiniego nigdy nie stała się pełnoprawną normą prawa. Ogólnie irańskie ustawodawstwo niemal nie określa ani statusu prawnego operacji zmiany płci, ani transseksualności jako samodzielnej kategorii prawnej. Wyjątki dotyczą głównie praktycznych procedur tranzycji i regulacji administracyjnych, przede wszystkim w systemie obowiązkowej służby wojskowej.
Osoby transseksualne są zwolnione ze służby wojskowej. Nowelizacja Rozporządzenia o służbie wojskowej z 2001 roku dotycząca zwolnień ze względów medycznych stanowiła: „zaburzenie zachowania (brak równowagi psychicznej) i złe temperamenty są niedopuszczalne według zasad wojskowych. Obejmuje to dewiacje moralne i seksualne, takie jak »transseksualizm«, co prowadzi do trwałego zwolnienia ze służby wojskowej." W tym przypadku państwo używa terminu „transseksualność" jako kategorii medycznej, a nie prawnej.
W 2007 roku Ministerstwo Zdrowia Iranu zażądało od organów poborowych zastąpienia sformułowania „problem psychologiczny" sformułowaniem „zaburzenie endokrynologiczne". Następnie nowelizacja ustawy o służbie wojskowej z 2011 roku zaczęła zwalniać osoby transpłciowe na podstawie „zaburzenia endokrynologicznego". Jednak, sądząc po badaniach ankietowych, w praktyce przepis ten nigdy nie zadziałał: osoby transpłciowe nadal otrzymują karty zwolnienia z adnotacją o zaburzeniu psychicznym.
Inne akty prawne odnoszą się do zmiany płci niemal wyłącznie proceduralnie. Nowelizacja ustawy o rejestracji stanu cywilnego z 1985 roku, artykuł 20, punkt 14, stanowi: „osoba, która zmieniła płeć, może legalnie zmienić imię i płeć w akcie urodzenia na mocy orzeczenia sądu". Nowelizacja projektu ustawy o prawie rodzinnym z 2011 roku, artykuł 4, punkt 18, stanowi: „sąd rodzinny jest upoważniony jako organ sądowy do rozpatrywania spraw związanych ze zmianą płci".
Oba przepisy uznają sam fakt zmiany płci, ale nie opisują statusu prawnego osób transseksualnych i nie ustanawiają ich praw jako odrębnego przedmiotu regulacji. Prawo niemal nie określa sytuacji osób transpłciowych ani przed operacją, ani po niej. Poza ramami prawnymi pozostają opieka nad dziećmi, dziedziczenie, reprodukcja i inne kluczowe kwestie. Częściowo wiąże się to z tym, że prawo nie definiuje transseksualności: taka próba mogłaby zakwestionować podstawowe założenia heteronormatywnego systemu prawnego.
W rezultacie prawo irańskie w dużej mierze traktuje transseksualność jako kwestię klasyfikacji medycznej i ewidencji administracyjnej, a nie jako samodzielny przedmiot regulacji prawnej.
Sytuacja osób transpłciowych w Iranie
Wielu irańskich osób transseksualnych nie zgadza się z tym, że są „chorzy", i nie akceptuje wyobrażenia o wrodzonym zaburzeniu medycznym. Jednocześnie z logiką medykalizacji zazwyczaj nie polemizują, ponieważ jest to jedyny działający mechanizm uznania ze strony prawa, rodziny i społeczeństwa.
W tym systemie istotną rolę odgrywają chirurdzy. Omawiając z krewnymi możliwość operacji, opierają się nie na argumentach religijnych, lecz medycznych. To właśnie taka argumentacja nierzadko przekonuje rodziny do wyrażenia zgody na operację dorosłych dzieci.
Sytuacja osób transpłciowych w Iranie pozostaje jednak trudna. Operacje są kosztowne, choć państwo częściowo je finansuje, a rodziny często odmawiają pomocy. Po operacji ludzie tracą pracę, żyją w biedzie i zostają bez dachu nad głową. Niektórzy są praktycznie wypychani do pracy seksualnej za niewielkie pieniądze, zwłaszcza transpłciowe kobiety.
Wielu stara się nie mówić o tym, że są trans lub że przeszli zmianę płci. Po ujawnieniu, jak mówią, otoczenie reaguje albo strachem, albo przemocą seksualną. System prawny nie uznaje transseksualności za samodzielną kategorię i prawie nie chroni praw takich osób. To utrwala ich marginalizację i podporządkowaną pozycję w społeczeństwie.
Wewnątrz społeczności również tworzą się hierarchie. Wyrażenie „prawdziwy trans" jest szeroko rozpowszechnione wśród transmężczyzn: oznaczają nim tych, którzy ich zdaniem ucieleśnili transpłciową tożsamość w „właściwej" formie.
Z wywiadów z osobami transpłciowymi wynika, że w irańskim społeczeństwie, w tym wśród części transmężczyzn, rozpowszechnione jest przekonanie, iż transkobiety są „nieprawdziwe". Utożsamia się je na przykład z homoseksualnymi mężczyznami i przypisuje im dążenie do prostytucji.
Patriarchalny porządek relacji płciowych, podtrzymywany przez prawo i codzienne praktyki, tworzy sytuację, w której osoby transpłciowe mogą wykorzystywać homofobię jako sposób dystansowania się i legitymizowania własnego statusu. Tym samym odtwarzają seksizm i umacniają patriarchalne normy. Dlatego część transmężczyzn demonstruje negatywny stosunek do osób homoseksualnych i określa homoseksualność jako chorobę psychiczną.
Jak przebiega procedura zmiany płci
W Iranie transseksualność opisywana jest za pomocą diagnozy „zaburzenie tożsamości płciowej". Rozumie się przez to stan, w którym osoba nie akceptuje swojego gender i odczuwa obrzydzenie do własnej budowy fizjologicznej. W takich przypadkach używa się również pojęcia dysforii płciowej: chodzi o osobę, która nie akceptuje swojego gender i nie mieści się w rolach przypisanych na podstawie płci biologicznej.
Jeśli pomoc niechirurgiczna zostaje uznana za niewystarczającą, jako „leczenie" proponowana jest operacja. Iran składa się z 31 prowincji, a kwestie prawne i medyczne związane z dysforią płciową mogą być rozpatrywane w każdej z nich. W 2010 roku irańska Organizacja Medycyny Sądowej (LMO) opracowała obowiązkowy protokół diagnostyczny dla wszystkich klinik. Od tego czasu każda osoba z dysforią płciową musi przejść przepisaną procedurę, zanim uzyska prawo do leczenia.
Procedura ta obejmuje ponad dziesięć sesji obserwacji psychiatrycznej. Na tym etapie osoba ma pozwolenie na noszenie ubrań tradycyjnie kojarzonych z drugą płcią. Jeśli specjaliści potwierdzą diagnozę, Sąd Administracyjny przy Ministerstwie Sprawiedliwości wydaje certyfikat na operację zmiany płci. Po operacji osoba może zwrócić się do sądu rodzinnego o prawną zmianę imienia i płci.
Jeśli psychiatrzy zdiagnozują u wnioskodawcy homoseksualność, jest on traktowany jako chory psychicznie i kierowany do innego oddziału na dodatkową psychoterapię.
Nawet potwierdzona diagnoza nie wystarcza, by osoba została uznana za odpowiedniego kandydata do operacji. Oprócz orzeczenia medycznego wymagane jest osiągnięcie pełnoletności, odbycie 12 miesięcy terapii hormonalnej i życie w roli przeciwnej płci przez rok.
Jednocześnie, zgodnie z fatwą ajatollaha, osoba, która otrzymała diagnozę i certyfikat, może żyć jako osoba transpłciowa bez operacji, pod warunkiem że nie popełnia „grzesznych czynów". Rozumie się przez to związki jednopłciowe, które są penalizowane przez prawo. Na przykład transmężczyzna przed operacją nie może współżyć z osobą o ciele żeńskim. Ważne jest też to, że prawna definicja płci w Iranie opiera się na narządach płciowych.
Co wiadomo o liczbie operacji
Dostępne dane wskazują na znaczną liczbę osób transpłciowych w Iranie, ale precyzyjne szacunki w różnych źródłach znacząco się różnią. Według agencji ISNA od 1987 roku w systemie irańskiej Organizacji Medycyny Sądowej (LMO) zarejestrowano 2054 osoby transpłciowe. W 2013 roku zastępca szefa teherańskiego oddziału LMO podawał około 60 nowych przypadków rocznie; około 40 z nich corocznie uzyskiwało zezwolenie na operację.
Niezależne badania dają porównywalne wyniki. W pracy z 2022 roku przeanalizowano zapisy LMO za okres 2012–2017. Autorzy zidentyfikowali 839 zgłoszeń, czyli średnio około 168 przypadków rocznie w skali kraju. W ramach tych obliczeń rozpowszechnienie dysforii płciowej oszacowano na 1,46 na 100 000 mieszkańców.

Zgłoszenia obejmowały większą część kraju. W latach 2012–2017 co najmniej jeden przypadek dysforii płciowej odnotowano w 25 z 31 prowincji. Na Teheran przypadało 32,4% zgłoszeń. Dalej plasowały się Wielki Chorasan — 13%, Fars — 12,2% i Isfahan — 8,6%.
W próbie za lata 2012–2017 tranzycje kobieta→mężczyzna stanowiły około 67%, a tranzycje mężczyzna→kobieta — 33%. Innymi słowy, przypadki kobieta→mężczyzna notowano mniej więcej dwukrotnie częściej. Badacze zauważają, że ten rozkład różni się od wzorca opisywanego dla wielu krajów zachodnich. Podobna proporcja widoczna jest także we wcześniejszej próbie z prowincji Fars: wśród 44 osób w okresie 2005–2010, 59% stanowiły tranzycje kobieta→mężczyzna, a 41% — tranzycje mężczyzna→kobieta.
Ta proporcja trudno się zgadza z twierdzeniem, że homoseksualni mężczyźni w Iranie są masowo zmuszani do operacji zmiany płci. Gdyby taka praktyka rzeczywiście była masowa, udział tranzycji mężczyzna→kobieta musiałby być wyraźnie wyższy. Wówczas do liczby osób z dysforią płciową, którym przy urodzeniu przypisano płeć męską, doszłaby znacząca grupa homoseksualnych mężczyzn po chirurgicznej korekcie płci.
Taki rozkład badacze wiążą ze strukturą patriarchalnego systemu płciowego. Utrata roli męskiej niesie w nim wyższy koszt społeczny niż rezygnacja z roli żeńskiej. Męska kobiecość jest silniej stygmatyzowana i postrzegana jako szczególna hańba. Odrzucenie przypisanej pozycji męskiej traktowane jest jako podważanie statusu. To wzmacnia ryzyko społeczne dla transkobiet i czyni ich sytuację bardziej narażoną. Dodatkowo transkobiety są systemowo utożsamiane z homoseksualnością i prostytucją. Takie etykiety potęgują stygmat i sprawiają, że tranzycja mężczyzna→kobieta jest społecznie bardziej niebezpieczna.
Tranzycja kobieta→mężczyzna wydaje się natomiast bardziej zrozumiała w heteronormatywnym paradygmacie. Transmężczyzn częściej opisuje się jako osoby dążące do założenia rodziny, zatrudnienia i stabilności, a nie jako zagrożenie dla moralności publicznej. Pomimo utrzymującej się stygmy taki obraz łatwiej wpisuje się w oczekiwane role społeczne.
W ostatnich latach odnotowuje się również wzrost liczby operacji na tle turystyki medycznej. W ocenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii z 2022 roku stwierdzono, że w Iranie przeprowadza się około 4000 operacji zmiany płci rocznie; z tego powodu kraj ten jest często nazywany drugim na świecie pod względem liczby takich operacji, po Tajlandii. Podobną ocenę wcześniej opublikował The Guardian, również umieszczając Iran na drugim miejscu na świecie pod względem liczby operacji.
Literatura i źródła
- Saeidzadeh, Z. “Transsexuality in Contemporary Iran: Legal and Social Misrecognition.” Feminist Legal Studies. 2016.
- Talaei, A., et al. “The Epidemiology of Gender Dysphoria in Iran: The First Nationwide Study.” Archives of Sexual Behavior. 2022.
- Alipour, M. “A Case Study of Ayatollah Khomeini’s and Sheikh Tantawi’s Fatwas on Sex-Reassignment Surgery.” Islamic Studies. 2017.
🇮🇷 Historia LGBT Iranu