Katoliccy liderzy LGBT potępili ataki Trumpa na papieża Leona XIV
Liderzy katolickiej społeczności LGBT publicznie zareagowali na ataki Donalda Trumpa na papieża Leona XIV. Jak pisze „Washington Blade”, jedne z najostrzejszych komentarzy padły ze strony dyrektora wykonawczego New Ways Ministry Francisa DeBernardo i dyrektorki wykonawczej DignityUSA Marianne Duddy-Burke.
DeBernardo określił słowa Trumpa jako kolejny przykład politycznego zastraszania i powiedział, że taka strategia obróci się przeciw samemu prezydentowi. Jego zdaniem władza świecka nie zagraża papiestwu, a autorytet moralny i współczucie są silniejsze niż demonstracyjna agresja.
Duddy-Burke stwierdziła z kolei, że Trump przez obie swoje prezydentury pokazywał, iż nie rozumie etyki religijnej opartej na godności człowieka i dobru wspólnym. Dodała też, że popularność papieża Leona najwyraźniej uderza w ego Trumpa, i nazwała takie podejście imperialistycznym.
„Washington Blade” przytoczył także komentarz Juana Carlosa Cruza, chilijskiego geja blisko związanego z papieżem Franciszkiem i członka Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich. Cruz powiedział, że Trump nie ma prawa krytykować papieża, którego uważa za prawdziwego budowniczego pokoju.
W swoim przeglądzie New Ways Ministry odnotowuje, że Canadian Broadcasting Corporation rozmawiała także z teologiem Miguelem Díazem, byłym ambasadorem USA przy Stolicy Apostolskiej. Jak streszcza artykuł, Díaz nazwał słowa Trumpa haniebnymi i powiązał je z „globalną obojętnością” oraz wykorzystywaniem religii jako broni politycznej.