W Eswatini organizacja LGBT pozywa rząd o oficjalną rejestrację
W afrykańskim państwie Eswatini grupa broniąca praw człowieka Eswatini Sexual and Gender Minorities (ESGM) kontynuuje siedmioletnią batalię prawną o prawo do wolności zrzeszania się. Aktywiści domagają się oficjalnej rejestracji swojej organizacji, mimo sprzeciwu rządu i króla.
Organizacja złożyła wniosek o rejestrację jako organizacja non-profit w 2019 roku i spotkała się z odmową. ESGM zaskarżyła tę decyzję w Sądzie Najwyższym. W 2023 roku Sąd Najwyższy orzekł na korzyść obrońców praw człowieka: działania urzędnika uznano za niekonstytucyjne i nakazano rządowi ponowne rozpatrzenie wniosku.
We wrześniu 2024 roku minister handlu i przemysłu Eswatini ponownie odrzucił wniosek. Uzasadnił odmowę tym, że „prawo zwyczajowe Suazi nie uznaje związków osób tej samej płci”.
W sierpniu 2025 roku ESGM ponownie zwróciła się do sądu, aby podważyć nowe podstawy odmowy. Jak donosi Daily Maverick , sprawa jest nadal w toku. Współdyrektorka ds. programów ESGM, Sisanda Mavimbela, oświadczyła, że grupa nie zamierza się poddawać.
Eswatini to jedyna absolutna monarchia w Afryce (do 2018 roku kraj nosił nazwę Suazi). Władze państwowe utrzymują stanowisko, że w królestwie nie ma miejsca dla osób LGBT. Dziennikarze zauważają, że walka ESGM toczy się na tle ogólnych prób rządu mających na celu ograniczenie wpływów jakichkolwiek organizacji społeczeństwa obywatelskiego w kraju.