Kenijski sąd nakazał władzom rozpatrywanie wniosków o zmianę oznaczenia płci

W Kenii Sąd Najwyższy nakazał władzom rozpatrywanie wniosków o zmianę oznaczenia płci w dokumentach tożsamości.

Sędzia Bahati Mwamuye orzekła, że obowiązujące przepisy nie zabraniają składania takich wniosków, a automatyczne ich odrzucanie narusza prawa konstytucyjne. Urzędnicy muszą teraz rozpatrywać każdy wniosek indywidualnie.

Orzeczenie wydano w odpowiedzi na petycję złożoną w 2020 roku przez kenijską aktywistkę na rzecz praw osób transpłciowych Audrey Mbugua i dwie inne powódki. Sędzia nie dopatrzyła się w przepisach o rejestracji stanu cywilnego wyraźnego zakazu zmiany oznaczenia płci.

Kenijska Komisja Praw Człowieka (KHRC) poparła tę decyzję. Komisja podkreśliła, że bez odpowiednich dokumentów osoby transpłciowe napotykają przeszkody w dostępie do opieki zdrowotnej, edukacji, zatrudnienia i finansów.

To nie pierwsze zwycięstwo osób transpłciowych w kenijskich sądach. W 2025 roku sąd w Eldoret obronił prawa Shieys Chepkosgei, która w 2019 roku została aresztowana pod zarzutem „podszywania się pod inną osobę”. Sąd nakazał również rządowi opracowanie ustawy o prawach osób transpłciowych.

Jednak relacje jednopłciowe w Kenii pozostają skryminalizowane na mocy przepisów z epoki kolonialnej. Za kontakty jednopłciowe grozi do 14 lat więzienia. Według badania z 2019 roku dyskryminacja społeczności LGBT kosztuje Kenię od 181 milionów do 1.3 miliarda dolarów rocznie.